pod prąd

mam tyle ile mam

to więcej

wszystkie nici przez palce

zostawiłem szklane szczyty

tym którzy muszą

zabawki szaleją na grani

miejsca wystarczy

złote fontanny i kurz

chwała chwale

 

dzieciaki tańczą wolne

jeszcze nie wiedzą jak i gdzie

na hulajnogach dojadą najwyżej

zanim młyny zaczną działać

 

wracam do dzieciństwa

kości się zrosły

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • befana_di_campi 18.02.2020
    "Płyń
    pod prąd
    Ten nurt
    ku niebu się toczy
    Jego
    zamknięte drzwi
    są otwarte" (Rose Auslaender, 1901-1987; tłum. własne)
  • Szpilka 18.02.2020
    Inne, dlatego ciekawe ?
  • Tjeri 18.02.2020
    Parę literówek masz.
    Wiersz całkiem całkiem, ale przeszkadza mi Twoja firmowa migawkowość (brak łączników).
  • Puchacz 18.02.2020
    Podobnie jak mnie przeszkadza.
    Czasami za duża jest pusta przestrzeń pomiędzy frazami i nie wiadomo czym ją wypełnić.
    Bo stylu i oryginalności nie można Ci odmówić, ale momentami irytuje niemożność wniknięcia i zapodania sobie choćby własnej interpretacji.
  • befana_di_campi 18.02.2020
    Masz rację, chyba też kiedyś o tym wspominałam?
  • Tjeri 18.02.2020
    W tym tekście z interpretacją chyba łatwiej (niż w innych Twoich). Ale w punkt słowa Puchacza o "pustej przestrzeni pomiędzy frazami". Właśnie z tym mam zawsze największy problem w Twoim pisaniu.
  • Jacom JacaM 18.02.2020
    Zostawiam przestrzeń żeby nie dopowiadać, ryzykuję nieczytelność albo niezrozumienie, ale tak wolę, raz wychodzi lepiej raz gorzej
  • Tjeri 18.02.2020
    JJ... Raz rozumiem tekst, raz nie. Ale przeszkadza mi u Ciebie brak płynności wypowiedzi. Można nakreślić coś, do czego ciężko znaleźć klucz, ale Ty po prostu rzucasz puzle - bez przypasowania. Frazy nie łączą się ze sobą.
  • Jacom JacaM 18.02.2020
    Jakby płynność nie jest moim celem, generalnie w ogóle nie zwracam na to uwagi :-)
  • betti 18.02.2020
    Ten wiersz akurat spójny i nieglupi.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania