Pod wagą
A jeśli wszystko jest karłem,
o którym ktoś mówi, że świeci jak jedyna prawda —
choć ma krótkie nogi —
i nie wolno nikomu widzieć innego światła,
bo to gwiazda, jakby nie było innej.
Promienimy mgliście.
Podważeni.
Jakby nas nie było.
A jeśli wszystko jest karłem,
o którym ktoś mówi, że świeci jak jedyna prawda —
choć ma krótkie nogi —
i nie wolno nikomu widzieć innego światła,
bo to gwiazda, jakby nie było innej.
Promienimy mgliście.
Podważeni.
Jakby nas nie było.
Komentarze (7)
„Promienimy mgliście. Podważeni. Jakby nas nie było.” piękna fraza.
Miło mi ze się spodobało
Pozdrawiam
Niby karzeł, a ogromna gwiazda...
Podważeni... Na tle kosmosu, niby jesteśmy a jakby nas nie było.
Dlatego każdy z nas ma swój własny wszechświat.
Obok. A właśnie te małe wszechświaty, są większe od właściwego.
Dla nas.
Karzeł a niby ogromna gwiazda
Reszta się zgadza.
Jag , powiedz coś
Cześć. Nie chcesz wsiąść udziału w Bitwie na rymy? Białe wiersze mile widziane. Masz swój styl i dodał byś nową jakość. Co ty na to?
Cześć.Niestety muszę odmówić. W najbliższym czasie będę niedostępny.
Dziękuje za zaproszenie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania