pod wiatr

ostro uderza prosto w twarz

siłą wyrzutów sumienia

uwiera jak kolczatka

wiatr północny purga

 

zimne iskry wtapiają się w skórę

rajcują podwójną mocą w żyłach

wchłania je krwioobieg wraz z tlenem

przeciwciała walczą zacięcie z wrogiem

obojętne na drgające bryłki lodu

 

uciekinier zeskakuje z dryfującej kry

odrywa się od skostniałej powierzchni

jak ziarnko piachu co dało początek ziemi

na dalekiej syberii

 

gwiazda wigilijna wskazuję drogę

na szarej zamarzniętej skorupie

jeziora skutego lodem i cierpieniem

skazańców wiernych ojczyźnie

 

w tę jedną noc zorza polarna

ogarnia swym zasięgiem bezludne obszary

mami oczy przeciwnika

barwi lodowe połacie

gna na ratunek

 

ciemna zieleń niczym wierny las

osłania wątłe postacie

fioletowe przebłyski tną po źrenicach

granat ciemna noc daje wytchnienie

chwilę snu i wiarę w ocalenie

 

odetnie w pościgu drogę prześladowcy

miłosierdzie odwróci wyroki

otumanionych wizją świata

o nowym ładzie

 

bez poszanowania

dziesięciu przykazań

z czerwoną gwiazdą

zamiast krzyża

 

Bożena Joanna

Styczeń 2021

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • laura123 2 miesiące temu
    Bardzo dobry wiersz, Bożenko. Szczególnie końcówka uderza w czytelnika.
    Oczywiście 5
    Pozdrawiam.
  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    Bardzo dziękuję za przeczytanie i komentarz.
    Serdecznie pozdrawiam!
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    Bożeno Joanno↔Aż zimno mnie ogarnęło. Znowu taki wizualny tekst. No i koniec.
    Nie wiem dokładnie czemu, ale mi się skojarzył ze bardzo starą piosenką: "Wiatr wionął do mnie, po pustym stepie"
    Pozdrawiam:)↔5
  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    Nie znałam tej pieśni, dzięki za podanie tytułu, wyszukałam słowa, zesłanie na Sybir najcięższą karą, jaka mogła spotkać patriotę. Smutek i jeszcze raz smutek.
    Pisząc ten wiersz myślałam o nielicznych udanych ucieczkach w czasie Drugiej Wojny Światowej, zimno, głód i nade wszystko nadzieja, aby wyrwać się z piekła na ziemi.
    Dziękuję za przeczytanie i komentarz.
    Załączam życzenia noworoczne!
  • Celina 2 miesiące temu
    Super, że piszesz i przypominasz o tym. Piątka Bożenko.
  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    Dziękuję za przeczytanie i pozdrawiam w Nowym Roku!
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    Bożeno Joanno↔Też Najlepszego w tym "Oczkowym'' Roku↔20(21).
    Jest jeszcze pieśń↔"Gdym z kozaki szedł na boje"
  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    Oczko przynosi szczęście, wierzę, że Nowy Rok okaże się lepszy od minionego. Przeczytałam tę pieśń, niesie jednak smutek jak większość wojennych opowieści.
  • MarBe 2 miesiące temu
    Biednemu wiatr zawsze wieje w oczy, a bogatemu, nawet diabeł dziecko kołysze.
    Pozdrawiam
  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    Wiatr w oczy, ale podła aura sprzyja uciekinierom, utrudnia pościg. Jest szansa na wygranie ze śmiercią.
    Pozdrowienia!
  • pasja 2 miesiące temu
    Mroźny obraz dalekiej Syberii i gdzieś nadzieja na przeżycie tli się jak światełko w tunelu. Czasem ta zsyłka okazywała się wybawieniem dla wielkich poetów. Tam tworzyli największe dzieła i wracali silniejsi i bardziej dorośli. Dla ludzi północy taka skala zimna to nic nie znaczy. Pamiętam film o Leningradzie i klęska wojsk niemieckich, nie kule pokonały, tylko siarczysty mróz.
    Miłej zimy
  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    Pisząc ten wiersz myślałam o udanej ucieczce z Kołymy. Pewien Anglik uznał Syberię za przeklętą ziemię, chociaż przebywał tam na własne życzenie, a nie jako zesłaniec. Natura może utrudnić pościg za prześladowanym, wichury mogą zasypać ślady, oblodzić trakty i odciąć drogę pojazdom.
    Zwykle funkcje więzienne sprawowali Rosjanie związani z kręgami bliskimi KGB, więc trudno im było również przystosować się do życia w warunkach ekstremalnych.
    Dzięki za czytanie. Załączam serdeczne pozdrowienia!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania