Brak

***

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Zenza 10.09.2023
    Joan, nie żebym ci kadził, ale Twoje teksty są jedynymi "tasiemcami", które daję tu radę czytać, a nawet czytam z przyjemnością. Podcięte Skrzydła są moim ulubionym cyklem, pewnie dlatego, że uwielbiam młodzieżowe książki. Choć Twoja młodzież jest podejrzanie dojrzała, wręcz śmierdzi dorosłością. Właśnie to podoba mi się najbardziej. Podoba się także to, że całość jest napisana zwięzłym językiem. Bardzo profesjonalnie. Choć nie znam się na tym zbytnio, ale czyta się gładko. Zresztą wspominałem już o tym.

    Justin jest agresywny. Nie rozumiem jak można było pomyśleć, że da oparcie kobiecie, że ją obroni. Bohaterka to także chyba zrozumiała, że trzeba się trzymać jak najdalej od agresywnych bydlaków. Jestem ciekaw, czy mimo tego zrozumienia nadal się będzie lepić do Justina i w końcu ulegnie jego "męskiej" sile.
  • Joan Tiger 10.09.2023
    Zenza dobre spostrzeżenie. Teksty właśnie takie są: za dużo telenowel (żart). Co do Justina to powiem ci, że on wcale taki nie był i ogólnie nie jest (osoby trzecie), ale nie będę spojlerować. Dzięki za wizytę i miły komentarz. Pozdrawiam. :) :)
  • Joan Tiger 10.09.2023
    Zenza, jest mi niezmiernie przyjemnie, że czytasz i to, co tworzę, przypadło ci do gustu. 😊 Każde dobre słowo (złe też), motywuje mnie jako autora do pracy i daje zastrzyk energii. Każdy z nas ma inne priorytety i szuka czegoś, co go zadowoli i zaciekawi. Dla mnie najważniejsze jest to, że ktoś kliknął i zapoznał się z jego treścią – nieważne w jakim stopniu. To dodaje skrzydeł. Przeanalizowałam twój komentarz i to, że moi bohaterowie są tacy" dorośli, było zamierzone. Zaczęłam pisać tę historię pod nazwą" Krótka historia Ivi i Ewina (są tutaj dwa rozdziały), ale ten postrzelony, luzacki styl mi nie leżał. Justin i Nancy mają surowych rodziców i sam ten fakt przemawia, że mieli krótkie dzieciństwo i musieli szybko dorosnąć (u Justina dochodzi życie na ulicy, a tam szybko się dojrzewa). Co do agresji, to aspekt postrzegania inny u każdego odbiorcy. Jedni lubią taki typ, inni nie koniecznie. Od strony technicznej to są błędy, których na chwilę obecną nie potrafię wyłapać i odpowiednio zapisać, ale cały czas się uczę i pracuję nad stylem. Miłego popołudnia. 😊. Są tutaj ludzie, którzy podpowiadają i za to szacun.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania