Bez kłamstw!
Choć słońce cieszy swymi promieniami...
Powietrze jest mroźne
Próbując wciągnąć do płuc...
Trochę szczęścia
Oddycham białymi obłokami kłamstw
Usiłuję przestać...
Lecz to bezcelowe
Bo jesteśmy z nich złożeni
Mamy je zapisane w DNA...
Są w każdej naszej tkance
W każdej...
Najmniejszej komórce ciała
Mimo to...
Wciąż próbuję oddychać słońcem
Żeby zaznać...
Choć trochę szczęścia...
W świecie bez kłamstw
Komentarze (1)
Czytałam ten wiersz już wcześniej, ale nie miałam okazji skomentować. Podoba mi się, że zaczynasz bawić się poetyckim brzmieniem swojego tekstu i z nim eksperymentować. Już ładniej wychodzi Ci ta aluzyjność, naprawdę. Tutaj zostawię 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania