.

.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Neurotyk 05.02.2016
    Wybryk arcydowcipnego umysłu:) 4
  • Akwus 12.02.2016
    Jesteś warsztatowym przykładem czemu nie warto używać przymiotników:

    "płomiennorude języki" - czyli niby w innym niż zazwyczaj?
    "lizały drewno namiętnie" - namiętnie czyli jak?
    "nader pożądliwie chłonąc każdą nieszczęsną drzazgę" - czym się charakteryzuje naderpożądliwość? czym nieszczęsność drzazgi?
    "otulało bezkształtnym całunem" - czym?
    "uciszało zespoloną całością swego subtelnego piękna" - jak do cholery mam sobie wyobrazić zespoloną całość subtelnego piękna !?!?!?!
    "baryton z trudem wydobył się ze zbolałej krtani, drażniony przez wciąż przenikający gardło chłód." - jak wyobrażasz sobie chłód drażniący baryton?????????
    "Głos Rake'a wędrował między minorową kolumnadą myśli młodej Stitz, koił je, aż finalnie znikał w płomieniach, konsumowany przez łaknące cudzej krwi żarłoczne iskierki." - nawet nie wiem, od której strony analizować tego zdaniowego potworka :(
    "monochromatyczna cisza" - bo są jeszcze cisze wielokolorowe.
    "złowróżbnym trzaskaniem ogniska" - takim trzaskaniem co go sobie z głośników puszczają czarne charaktery gdy wchodzą do pomieszczenia!
    "nieobecnym spojrzeniem kobaltowych oczu" - oczy piwne są zazwyczaj bystre, a błękitne marzycielskie?
    "szaleńcze płomienie gryzące drewno." - pamiętajmy, że te płomienie są prócz tego płomiennorude, potrafią namiętnie lizać, nader pożądliwie chłonąć i złowróżbnie trzaskać - czuję tu dla nich oskara za rolę drugoplanową :D
    "osobliwym umyśle" - bo umysły innych ludzi są powtarzalne
    "przebiegały sekstyliony pośpiesznych kalkulacji" -
    "iście przypadkowych" - tak przypadkowych, że ja pierd...
    "odparł martwo" - rozumiem, że to przeciwieństwo "żywo" ??
    "szorstką dłonią gładząc poręcz skórzanego fotela" - jakież to ma istotne znaczenie dla fabuły! Jak piszesz, to czujesz te emocje gdy chropowaty naskórek muska wyprawioną krówkę?
    "Przez krótką, zupełnie nieistotną chwilę" - a jednak na tyle istotną byś nam o tym opowiedziała :)
    "Było to zwyczajne złudzenie, chora ułuda, wybryk arcydowcipnego umysłu." - a już zaczynałem się bać, że czytam coś co jest ważne :)
    "upiorne zegarzysko" - zegar z wampirzymi kłami i skrzydłami nietoperza?

    Mega! Jestem fanem tego tekstu. Już sobie go skopiowałem na jakiś fajny warsztacik :D Nie oceniam, bo może krzywdząco podchodzę do tego wiersza jak do prozy. Powiedz mi czym to jest i dopiero zadecyduję :)
  • 60secondsToDie 12.02.2016
    Nie wiem, może mam po prostu tendencje do zbyt obrazowych opisów i małych ilości akcji. To raczej proza, proza literacka? Chyba coś tego pokroju.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania