Jesteś warsztatowym przykładem czemu nie warto używać przymiotników:
"płomiennorude języki" - czyli niby w innym niż zazwyczaj?
"lizały drewno namiętnie" - namiętnie czyli jak?
"nader pożądliwie chłonąc każdą nieszczęsną drzazgę" - czym się charakteryzuje naderpożądliwość? czym nieszczęsność drzazgi?
"otulało bezkształtnym całunem" - czym?
"uciszało zespoloną całością swego subtelnego piękna" - jak do cholery mam sobie wyobrazić zespoloną całość subtelnego piękna !?!?!?!
"baryton z trudem wydobył się ze zbolałej krtani, drażniony przez wciąż przenikający gardło chłód." - jak wyobrażasz sobie chłód drażniący baryton?????????
"Głos Rake'a wędrował między minorową kolumnadą myśli młodej Stitz, koił je, aż finalnie znikał w płomieniach, konsumowany przez łaknące cudzej krwi żarłoczne iskierki." - nawet nie wiem, od której strony analizować tego zdaniowego potworka :(
"monochromatyczna cisza" - bo są jeszcze cisze wielokolorowe.
"złowróżbnym trzaskaniem ogniska" - takim trzaskaniem co go sobie z głośników puszczają czarne charaktery gdy wchodzą do pomieszczenia!
"nieobecnym spojrzeniem kobaltowych oczu" - oczy piwne są zazwyczaj bystre, a błękitne marzycielskie?
"szaleńcze płomienie gryzące drewno." - pamiętajmy, że te płomienie są prócz tego płomiennorude, potrafią namiętnie lizać, nader pożądliwie chłonąć i złowróżbnie trzaskać - czuję tu dla nich oskara za rolę drugoplanową :D
"osobliwym umyśle" - bo umysły innych ludzi są powtarzalne
"przebiegały sekstyliony pośpiesznych kalkulacji" -
"iście przypadkowych" - tak przypadkowych, że ja pierd...
"odparł martwo" - rozumiem, że to przeciwieństwo "żywo" ??
"szorstką dłonią gładząc poręcz skórzanego fotela" - jakież to ma istotne znaczenie dla fabuły! Jak piszesz, to czujesz te emocje gdy chropowaty naskórek muska wyprawioną krówkę?
"Przez krótką, zupełnie nieistotną chwilę" - a jednak na tyle istotną byś nam o tym opowiedziała :)
"Było to zwyczajne złudzenie, chora ułuda, wybryk arcydowcipnego umysłu." - a już zaczynałem się bać, że czytam coś co jest ważne :)
"upiorne zegarzysko" - zegar z wampirzymi kłami i skrzydłami nietoperza?
Mega! Jestem fanem tego tekstu. Już sobie go skopiowałem na jakiś fajny warsztacik :D Nie oceniam, bo może krzywdząco podchodzę do tego wiersza jak do prozy. Powiedz mi czym to jest i dopiero zadecyduję :)
Komentarze (3)
"płomiennorude języki" - czyli niby w innym niż zazwyczaj?
"lizały drewno namiętnie" - namiętnie czyli jak?
"nader pożądliwie chłonąc każdą nieszczęsną drzazgę" - czym się charakteryzuje naderpożądliwość? czym nieszczęsność drzazgi?
"otulało bezkształtnym całunem" - czym?
"uciszało zespoloną całością swego subtelnego piękna" - jak do cholery mam sobie wyobrazić zespoloną całość subtelnego piękna !?!?!?!
"baryton z trudem wydobył się ze zbolałej krtani, drażniony przez wciąż przenikający gardło chłód." - jak wyobrażasz sobie chłód drażniący baryton?????????
"Głos Rake'a wędrował między minorową kolumnadą myśli młodej Stitz, koił je, aż finalnie znikał w płomieniach, konsumowany przez łaknące cudzej krwi żarłoczne iskierki." - nawet nie wiem, od której strony analizować tego zdaniowego potworka :(
"monochromatyczna cisza" - bo są jeszcze cisze wielokolorowe.
"złowróżbnym trzaskaniem ogniska" - takim trzaskaniem co go sobie z głośników puszczają czarne charaktery gdy wchodzą do pomieszczenia!
"nieobecnym spojrzeniem kobaltowych oczu" - oczy piwne są zazwyczaj bystre, a błękitne marzycielskie?
"szaleńcze płomienie gryzące drewno." - pamiętajmy, że te płomienie są prócz tego płomiennorude, potrafią namiętnie lizać, nader pożądliwie chłonąć i złowróżbnie trzaskać - czuję tu dla nich oskara za rolę drugoplanową :D
"osobliwym umyśle" - bo umysły innych ludzi są powtarzalne
"przebiegały sekstyliony pośpiesznych kalkulacji" -
"iście przypadkowych" - tak przypadkowych, że ja pierd...
"odparł martwo" - rozumiem, że to przeciwieństwo "żywo" ??
"szorstką dłonią gładząc poręcz skórzanego fotela" - jakież to ma istotne znaczenie dla fabuły! Jak piszesz, to czujesz te emocje gdy chropowaty naskórek muska wyprawioną krówkę?
"Przez krótką, zupełnie nieistotną chwilę" - a jednak na tyle istotną byś nam o tym opowiedziała :)
"Było to zwyczajne złudzenie, chora ułuda, wybryk arcydowcipnego umysłu." - a już zaczynałem się bać, że czytam coś co jest ważne :)
"upiorne zegarzysko" - zegar z wampirzymi kłami i skrzydłami nietoperza?
Mega! Jestem fanem tego tekstu. Już sobie go skopiowałem na jakiś fajny warsztacik :D Nie oceniam, bo może krzywdząco podchodzę do tego wiersza jak do prozy. Powiedz mi czym to jest i dopiero zadecyduję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania