Jednak sięgała peelka dalej myślą niż za beczkę z kapustą i zdawała sobie sprawę, że niedługo jej wykształcony(dzięki tym warzywkom) syn będzie się wstydził czerwonych rąk matki.
Powinna zagonic go do roboty, żeby wiedział jakim kosztem te studia...
Nurio↔Z tekstu wynika, że raczej się nie powstydzi.
Jeżeli wykształcenie, nie przyćmi mu empatii i życiowej mądrości. Pozostanie sobą, w "meritum sprawy"
I zdąży wytłumaczyć, ''skąd pochodzą cytryny"↔Pozdrawiam?:)
Komentarze (4)
Mocny wiersz.
Jednak sięgała peelka dalej myślą niż za beczkę z kapustą i zdawała sobie sprawę, że niedługo jej wykształcony(dzięki tym warzywkom) syn będzie się wstydził czerwonych rąk matki.
Powinna zagonic go do roboty, żeby wiedział jakim kosztem te studia...
Pozdrawiam 5
Nurio↔Z tekstu wynika, że raczej się nie powstydzi.
Jeżeli wykształcenie, nie przyćmi mu empatii i życiowej mądrości. Pozostanie sobą, w "meritum sprawy"
I zdąży wytłumaczyć, ''skąd pochodzą cytryny"↔Pozdrawiam?:)
MartynaM, Dekaos Dondi - dziękuję za czytanie i słowo u mnie.
Myślę, że peelka raczej obawia się tego, że z czasem inna kobieta będzie dla syna najważniejsza, jej miejsce na podium zajmie zona, dzieci...
Jestem pod wrażeniem...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania