Podlot

Chciałem uratować ptaka.

Wziąłem go do domu,

bo jeszcze nie umiał latać.

 

Sprawdziłem —

to był podlot.

 

W podziurawionym kartonie

zrobiłem mu domek.

 

W nocy słyszałem,

jak piszczał.

 

Zaniosłem go

z powrotem.

 

Na drugi dzień

mrówki zajęły ptaszka.

 

Ptaku,

przepraszam,

że chciałem nauczyć cię latać.

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sokrates godzinę temu
    Często mimo dobrych chęci nie umiemy pomóc. Przypomniało mi się jak mając ok. 4 lat "uczyłem" pływać kaczki w wiadrze z wodą. Skutek był opłakany. Część niestety tej "lekcji" nie przeżyła.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania