podręcznik do prawd nieczytanych
ja wołam, ty się cofasz, wyrasta znów bariera,
więc stoję tu i czekam,
aż zechcesz mnie pozbierać.
ze słów, które gdzieś w wersach
prosto opisze wena,
że byłam, ślad pozostał,
chociaż ciężko oceniać.
dziewczynkę z zapałkami, gdy podpala portale,
a kłody pod nogami zmuszają
by iść dalej.
rudzielca zawziętego
o prawdy z podręcznika,
których nikt już nie czyta
i nikt nie stawia pytań.
bo sercem haftowanym trzeba dziś dziergać wersy,
i pisać o miłości,
w której każdy jest pierwszym,
a przed nim czysta kartka,
nocne wycie z balkonu,
z tęsknoty za uczuciem
niepotrzebnym nikomu.
Komentarze (22)
:)
Ninja, z czego się cieszysz?
Graf, ty wiesz już z czego
👍🫶
dzięki, Barmaria...
😄 Gotcha!🌹
Marabut, podoba mi się jak poruszasz się, jak ryba w wodzie xd
NinjaC przeceniasz mnie bud.
Marabut... wypuszczone w eter, miło, że doleciało.
oszczędzaj kwiatuszki, żeby nie zabrakło dla bardziej zasłużonych... xD
Marabut, wątpię
Grafomanka Jak czytam taki wiersz to nie potrafię oszczędzać.
NinjaC
Ninja przyjrzyj się uważnie zwykły brzydki Marabut.
Marabut, oj tam, nie umniejszaj sobie. piona.
NinjaC piona?
Marabut, piona, siema, cześć, nara, zawijaj
jaśniej nie potrafię
NinjaC gotcha😀
Marabut, dasz mi kiedyś różyczkę?
Tylko nie wiem skąd ten entuzjazm.
Dostrzegłem tylko to co oczywiste.
Piękno wrażliwość i kunszt.
NinjaC Tak ale razem z kaktusem🌹🌵
Marabut, spoko z ciebie ziomek. wole samego kaktusa xd. trzymaj się ;)
NinjaC 🙂🙃
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania