Podróż
pod niebem wypełnionym gwiazdami
ciekawe jak długo będziemy się ranić
zabrać chwile te stworzone dla nas
żeby stały się obrazami
niech wołają z mętnej przeszłości
rozlewając rzek tej namiętności
co płynęła w nas tymi nocami
gdy zachwycałem się twoimi ustami
moje serce woła nadal o więcej
ty wzbudziłaś w nim to co piękniejsze
co niesie mnie ponad szczytami
chcę żebyśmy odnaleźli się sami
i zostali już szczęśliwi na wieczność
zapomnieli to co każde z nas przeszło
cały świat tylko błyszczy w oddali
nasza miłość nie znalazła tu skali
Komentarze (6)
Całkiem sympatyczny tekst.
Dziękuję:)
Wieczność nie "wietrzność" :/
zaraz naprawie. Dzięki ?
Taki przyjemny wiersz. :)
I dziękuję ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania