Podróż
Chodząc po purpurowej lini życia
Trzymam się usilnie wymierzonej trasy
Strach tuż obok szturcha i popycha
Aby upaść i się cofnąć w czasie
A ja idę wyrwale do celu
Zbliżam się powoli do końca
Już nic nie mam w swoim portfelu
Idę w świetle upalnego słońca
I ta myśl przychodzi do głowy
Że ta moja życiowa wycieczka
To nie mój cel priorytetowy
Jest nim droga i jej ludzka potrzeba
Komentarze (23)
...
dobro i zło w ruletce
a ja i ty
żyjemy
w pięknym świecie
to nasza droga
...
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Dziękuję 🙂
Myślę, że to pierwsze próby. Rymowanki są trudne do pisania, rygor zgłosek i rytmu.
Ja je odbieram, poprzez wypowiedziane przesłanie. Brak fałszu, pozerstwa na plus.
Tutaj mamy imperatyw drogi. To jest pierwszy kawałek jaki fałszowałem z gitarą.
Trzy proste akordy.
Pozdrawiam.
.https://www.youtube.com/watch?v=_SFKb_mrJz8
Dziękuję skorzystam
Super wiersz daję 5 😉😊
Dziękuję bardzo 🙂
Chodząc po purpurowej lini życia - o co w tym chodzi? linii jeśli już
Linia życia na ręce... metafora i tak linii sorki🙂
Czyli, tak na logikę, deptać komuś po rękach, bo jak chodzić? I czemu te linie purpurowe?
Grafomanka chodzić w wyobraźni ale nie deptać tzn niektórzy uważają że linia życia wyznacza nasz czas na ziemi który nie jest za łatwy coś pomiędzy purpurą a krwią...
Catrina, spójrz na dłoń, masz tam różne linie, czy one są purpurowe?
Metafora powinna opierać się na logice, a tu jej nie ma.
Grafomanka nie ale to kwestia wyobraźni a ja sobie wyobraziłam tą drogę // rękę lekko obitą 🙂
Catrina, wyobraziłaś sobie TĘ drogę, jak chodzisz po linii życia na dłoni?
I to mnie też zastanawia...
Strach tuż obok szturcha i popycha
Aby upaść i się cofnąć w czasie - jak można upadając cofać się i to jeszcze w czasie?
Jeśli nie idziesz do przodu to się cofasz🙂
Catrina, poknociłaś wszystko koncertowo... zostawię cię z tym, może sama dojdziesz i poprawisz, bo na razie jest taki brak logiki, że tragedia. Czy ty wyobrażasz sobie to o czym piszesz, w sensie czy widzisz, czy za słowem idzie obraz, bo już 'chodząc po purpurowej linii życia', to bełkot, a jeszcze upadając cofać się... co ma niby do przodu prowadzić.
Poczytaj też o metaforze, czym jest i jak stosować. To ważne, kiedy chce się nią posługiwać.
Grafomanka Bardzo logiczne argumenty 🙂 jak powyżej jeśli nie idziesz do przodu to się cofasz 🙂 ale dziękuję za komentarz i radę w dobrej wierze.
Catrina, cofasz w czasie? Masz wehikuł? Upaść i cofać się w czasie, chodząc sobie po linii życia na rękach... Catrina, naprawdę nie dostrzegasz absurdu?
Grafomanka jeszcze raz dziękuję za komentarz 🙂 nie lubię się powtarzać, przepraszam nie odpowiem.
Catrina, nie odpowiadaj, ale pomyśl nad sensem tego, co piszesz. I nie patrz na pseuda, on żyje z ironii...
"po purpurowej lini życia" Czyli po życiu dostojnym, bogatym, uduchowionym i szlachetnym, gdyż purpura to oznacza. Czy to takie trudne?
Ty się przejdź po swojej dostojnej, bogatej i uduchowionej linii życia... poza tym pożegnaliśmy się, więc idź do Ewy... xD
Puenta bardzo mi się podoba. Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania