Ciekawy pomysł. Widać, że wyrabiasz swój styl, jednak jest wiele błędów np. liczby piszemy słownie. Często brakuje spacji po kropce albo przecinku. Gdzie indziej brakuje samej kropki. "Nie wiem co się z nim stało Tak jakby zapadł się pod ziemię" Tu przecinek po stało, a "Tak" z małej albo kropka. "Zabrałem się więc za łatanie dziury, W koszu miałem..." Tu taka sama sytuacja. W tym miejscu natomiast piszesz "Był na boso. Nie posiadał obuwia" To dwa takie same stwierdzenia, które razem brzmią dziwnie. Mimo tych niedoskonałości widać, że lubisz pisać i naprawdę, kiedy wyeliminujesz te błędy będzie bardzo dobrze. Przeczytaj tekst jeszcze raz i wyłapiesz wszystko. Pozdrawiam.
Hej Marzycielka29. Wczoraj podchodziłem do pisania z wielką ociężałością. Nie mogłem nic wydobyć z siebie ale twardo siedziałem przed komputerem i pisałem. Brak weny oraz koncentracji dał sie we znaki. Nie wiem jak jest u Ciebie. U mnie troche chaosu z zewnątrz i od razu sie to odbija na pisanie. Gdy jest dzień, to wszystko idzie jak z nut. Pisze sie z polotem i z finezją. A wczoraj było jak było. Nawet błędów nie wyłapałem a jednak było ich sporo. Dziękuję bardzo za komentarz i zapraszam Ciebie ponownie na mój profil.
Jeszcze wszystko sie zmieni. Człowiek z balonu, może się zainteresować losami chłopca, Tak sie stało, że oboje są w Londynie. Jeden siedzi w kawiarence a drugi przebywa w areszcie. Powinienem dopisać jeszcze jedną część. Pozdrawiam Ciebie serdecznie i dziękuję bardzo za komentarz. Milo mi bardzo :)
(Niedługo wystawie obiecany scenariusz. To będzie akcja z dzikiego westernu)
,,- Tylko gdzie – Zadałem sobie pytanie.'' - a znak zapytania zgubiłeś :)
Z przyjemnością przeczytam kolejną część i Twój scenariusz, zobaczę jak się to robi, jak wygląda scenariusz. Akcja z dzikiego zachodu też mile widziana, nikt tutaj nic takiego nie wstawia :) Zainteresowałeś mnie tym powiązaniem chłopca i lotnika (nie wiem czy mogę go tak nazwać).
Co do pisania na siłę, bez chęci i ochoty - najlepiej zostawić taki twór do następnego dnia i wtedy skorygować. Zawsze na świeżo coś się wyłapie. Pozdrawiam :)
W tekście jest trochę błędów, choć sam pomysł wydaje się być naprawdę ciekawy. Swoją drogą, tylko współczuć głównemu bohaterowi - gdybym ja wylądował na takim polu i miał podejrzenia, że jest to własność mafii, pewnie uciekałbym ile sił w nogach :). Zakończenie również było dosyć niespodziewane, co tylko stanowi dla Twojego opowiadania atut. Zgadzam się z Marzycielką29 - widać, że lubisz pisać. Pracuj dalej, a z czasem opowiadania będą bezbłędne. Pozdrawiam!
Napisałem Marczycielce29, że wczoraj nie miałem dnia do pisania. Praca twórcza szła mi bardzo ciężko, ale jednak coś skleciłem. Nie było to moje najlepsze opowiadanie. Możliwe, ze powinienem czasami zhamować i nie pisać nic na sile. Jak nie idzie to nie idzie i powinno się poczekać na właściwy moment. Ja ogólnie pisze bardzo dużo. Wstawiam na opowi 1/50 z tego co napisze. Jakoś sie tak zawziąłem wczoraj aby te opowiadanie napisać i opublikować. Dziękuję bardzo za komentarz i pozdrawiam Ciebie serdecznie. Bardzo miło:)
Błędy zaraz poprawie, bo tak nie może być, aby wstawiać tekst z literówkami i innymi.
Teraz jest już prawie idealnie - gdybyś zechciał tylko w zdaniu - "Ja miałem wrażenie, ,że on miał mnie, za jakiegoś kosmitę" - usunąć jeden przecinek przed "że" i ten drugi po wyrazie "mnie".
Wybacz, że tak się zawziąłem, ale pomyślałem, że skoro zdecydowałeś się zredagować cały tekst, to taka uwaga będzie przydatna ;)
Pozdrawiam! (i gratuluję ambicji, wielu nie chciałoby się nawet poprawić tych kilku literówek, widać że Tobie zależy na czytelniku i traktujesz go poważnie - takie rzeczy naprawdę się docenia ;) )
Kurcze, dobre. Ma trochę błędów, które mi się w oczy, a raczej w uszy rzucają, to znaczy zamiast "ł" to "l", brak przecinków niektórych miejscach, ale jest dobre. Końcówka mnie zmroziła. Taki niewinny, mogłoby się wydawać,chłopiec. :) Zostawiam pięć. *****
Komentarze (12)
(Niedługo wystawie obiecany scenariusz. To będzie akcja z dzikiego westernu)
Z przyjemnością przeczytam kolejną część i Twój scenariusz, zobaczę jak się to robi, jak wygląda scenariusz. Akcja z dzikiego zachodu też mile widziana, nikt tutaj nic takiego nie wstawia :) Zainteresowałeś mnie tym powiązaniem chłopca i lotnika (nie wiem czy mogę go tak nazwać).
Co do pisania na siłę, bez chęci i ochoty - najlepiej zostawić taki twór do następnego dnia i wtedy skorygować. Zawsze na świeżo coś się wyłapie. Pozdrawiam :)
Błędy zaraz poprawie, bo tak nie może być, aby wstawiać tekst z literówkami i innymi.
Wybacz, że tak się zawziąłem, ale pomyślałem, że skoro zdecydowałeś się zredagować cały tekst, to taka uwaga będzie przydatna ;)
Pozdrawiam! (i gratuluję ambicji, wielu nie chciałoby się nawet poprawić tych kilku literówek, widać że Tobie zależy na czytelniku i traktujesz go poważnie - takie rzeczy naprawdę się docenia ;) )
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania