podróż nieślubna
zgrzytają biegi stukot sworzni
busisko wiezie nas do nieba
panie kierowco
jedź ostrożnie
my na chwileczkę
się nie gniewaj
że staniesz w Cisnej koło baru
w plecaku chleb i pasztetowa
to nie pojemy – Boże daruj
trudno dziękować w wielkich słowach
dobrze że obce oczy patrzą
nie znają ciebie ani mnie
patrzcie przez okna w przestrzeń jasną
jest słońce
góry...
powietrze w płucach ostro rwie
ręce się splotą gdy między drzewa
co chmury drapią aż się śmieją
wejdziemy kochać, kląć i śpiewać
dzieci udawać
cudaczniejąc
kręcą się bączki starej drogi
która z połonin tutaj przyszła
wal pan w hamulce! drzwi otwieraj!
A wiatr nam nieco krew ochłodzi
bo na przystanku napis – Cisna.
Komentarze (19)
Będziecie sobie w górach huczeć ?nieźle ?
Czasami powinno wyjść z człowieka dziecko, a z dzieciaka - dorosły ?
Super :) miło
Dzięki
„wal pan w hamulce! drzwi otwieraj!
A wiatr nam nieco krew ochłodzi
bo na przystanku napis – Cisna.”
Lubię Bruna Jasieńskiego pasjami i tutaj mi go przypomniałeś, całość fajna na luzie ?
Lubię kiedy przyziemność i kolokwializm miesza się z onirycznością.
Wiersz staje się bliższy odbiorcy.
Nad poziom wyrastasz :)
Są tu wyżsi.
W każdym razie części tak się wydaje ?
Czyżby to był pastisz dzieł Pobóra Wieleboga:)?
Utwór wydawał się na początku lekki, płynny i delikatny. Pierwsza mina dopiero w trzeciej strofie - drugi wers ( brakuje jednej sylaby), a strofa urwana i takie ni stąd ni zowąd "powietrze ... "
Kolejna strofa pierwszy wers za dużo o jedną sylabę.
Zakończone chyba o jeden wers za dużo.
Oczywiście można te nierówności i wybijanie z rytmu odczytać jako błędy.
Można też to odczytać jako celowy zabieg stylistyczny wyrywający ze snu nocy letniej.
Przyjmij wersję że świadomą konstrukcją.
Trzeba ją po prostu respektować w czytaniu.
Akapity na chwilowe zatrzymanie, interpunkcja wybiórcza, ale coś podkreśla.
Rytm to nie tylko zgodność ilości sylab, średniówki itp.
To płynność czytania jeśli zachowa się uwagi odnośnie budowy i znaków.
Nic tu nie jest za dużo, ani za mało. ?
Aha, wiersze portalowego Mickiewicza mało mało mnie obchodzą.
Tylko że jego postawa mnie śmieszy.
Pansowa↔"Nic tu nie jest za dużo, ani za mało. ?"→tak napisałem kiedyś Ci. Podtrzymuję:)
Dobrze się czytało. Rytmicznie. I rymy nie przesadne. Gdzieniegdzie tak.
Pozdrawiam?:)
Odzdrawiam DD?
Bardzo przyjemny wiersz, nastraja optymistycznie, lubię takie ?
Melancholijno - optymistycznie ?
Pobawiłem się tu trochę formą i zmiennym rytmem, ale z zachowaniem go przy uważnym czytaniu wedle intencji autora, który starał się kierować oddechem odbiorcy i odpowiednio intonować frazy czy słowa.
Zauważyłam, nic nie haczy przy czytaniu ?
Szpilka to fajnie.
Obok, widać że oszołom wrócił z parady ze swoimi klonami ?
Oho*
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania