Podróże kształcą
Ciekaw świata, żądny przygód, zbudował dalekomorski jacht, którym zawijał do wszystkich portów Ziemi. Po latach, już jako okrzepły wilk morski, powrócił do rodzinnej przystani. Gdy wysiadał na znajomy pomost, ze wzruszenia przestał uważać pod nogi, przewrócił się, wpadł do wody i utonął.
Komentarze (17)
P.S↔To nie jest↔drabble→które ma dokładnie 100 słów→oprócz tytułu:)
Pozdrawiam:)?:)↔%
Dekaos Dondi, to nie drabble; poprawiłem.
Gdybyś się zdecydował poprawić i wstawić jeszcze raz... i oznakować prawidłowo:
W tytule LBnDrabble nr 43 Podróże kształcą, wstawić kategorię Bitwy i zaznaczyć Praca Konkursowa LBnD
Pozdrawia Literkowa
wielka szkoda kolego.
Jak dla mnie historia na trzy punkty ?
Może jednak zechciał byś nad tekstem trochę popracować, żeby go zmieścić w ramy drabble?
Nie naciskam. Zachęcam jedynie, zrobisz jak uważasz. Do 15-tego jeszcze sporo czasu ?
pozdrawiam
faktycznie Chopin nie dał się namówić na operę.
Pytanie czy jak by się dał, to nie okazała by się rewelacją?
Ale nie. Nie zrobił tego.
Również Cię pozdrawiam ?
Pomijając aspekt techniczny, subiektywnie, to najzabawniejsza historia jakią tu do tej pory przeczytałem.
Niezapomniane uczucie jak po dłuższym rejsie, w kolejce po chleb, wpadniesz na chwilę w zadumę a chodnik zaczyna Cię kołysać. Można przy tym kołysanki fiknąć do wody z pomostu.
Podejrzewam jednak bohatera, że po tych wszystkich latach na morzu, zmuszony do zejścia na ląd mógł celowo nie uważać ?
Umarł pod domem, to dramat...
Gratuluję nerwinko!
Tylko pytanie, gdzie był jego dom skoro kawał życia spędził na morzu. Śmiem twierdzić, że "dom" był ostatnim miejscem do którego chciał wracać. Odwiedzić prędzej ale wraca się już raczej na stałe, a on był ciekawy świata i żądny przygód.
Tak jak pisałem wczesniej, subiektywnie, sytuacja tragikomiczna.
Tak czy siak świetne mini nerwinki.
Oczywiście odwiedzić Martynę i zrobić z nią te wszystkie seksualne fantazje, na które normalna kobieta nigdy by sie nie zgodziła.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania