podryw
w ten dzień
niebo milczy na czerwono
idziesz inną stroną moją ulubioną
zrywałem jabłka sporo pod jabłonią
nie widzisz mnie zamyślona
rzucam słowami w twoją stronę
uśmiechem zgaszonym
z papierówką w dłoni
więcej dymu niż odwagi
w ten dzień
niebo milczy na czerwono
idziesz inną stroną moją ulubioną
zrywałem jabłka sporo pod jabłonią
nie widzisz mnie zamyślona
rzucam słowami w twoją stronę
uśmiechem zgaszonym
z papierówką w dłoni
więcej dymu niż odwagi
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania