Podstawa
Wybacz, Księżyc, ale ziemia doprowadza mnie do szaleństwa! Jej złote warkocze, zbożem i wilgocią pachnące, jej stogi piersi ogromne, jej łono oźdźblone! Wybacz Księżyc, szklane piękno, ale ziemia jest taka brudna i taka namiętna! Taka namacalna!
Stawiam ziemi bose stopy nad księżyca wyniosłym lampionem.
Komentarze (1)
Bardzo poetycko, przypomina fragment ,,Pieśń nad pieśniami "
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania