podwórko

podwórka już nie ma

jest

ale nie ma

ławka inna

drzewo wyższe

a ja

nie ten sam

co biegał

za piłką

większą od marzeń

i mniejszą od świata

tamten świat

mieścił się

między trzepakiem

a piwnicą

między obiadem

a wieczorem

całkiem wygodnie

nie trzeba było

dalej

teraz przechodzę

obok

i patrzę

jak ktoś obcy

na własne zdjęcie

okna te same

a jednak

nie te

bo nie wyglądają z nich

tamte głosy

– wracaj przed ciemnością!

ciemność wróciła

pierwsza

i została

czasem znajduję

w kieszeni pamięci

kamyczek

gumkę recepturkę

fragment wakacji

i przez chwilę

słyszę

rower

śmiech

trzask furtki

wszystko naraz

potem

ktoś zamyka drzwi

w klatce schodowej

i znów jest teraz

a tamto

odchodzi

na palcach

jak dziecko

które nie chce

żeby je zauważono

gdy wraca

do snu

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Sokrates 2 dni temu

    świetnie oddana atmosfera podwórka z dziecięcych lat.

  • Bettina 2 dni temu

    Faktycznie. Ja majac 3 lata klocilam sie z doroslymi o ich przekleństwa. Ale to ich sprawa.

  • Bettina 2 dni temu

    A do tego jeźdxilam rowerkiem na trzech kołach ,)
    Chcialabym to widziec.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania