podwórkowy striptiz

cymbały grają

uderzają raz za razem

aż chce się krzyczeć

nie bij

muzyką z rynsztoka

kiedy lubię poezję śpiewaną

 

a wszystko przez wiatr

rozebrał słowa

z przyzwoitości

i dziś każdy głupi może być

poetą

na miarę

 

im niżej spada

tym większy splendor

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 15

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze

  • Szpilka miesiąc temu
    być poetą - może każdy głupi,
    lecz tomików nikt nie kupi 😁

    Bardzo prawdziwy wiersz, literówka się wkradła - śpiewaną.

    Piątak 👍
  • laura123 miesiąc temu
    Dziękuję, Szpilka. Zaraz poprawię.

    Pozdrawiam.
  • Jarema miesiąc temu
    Jeśli podwórko jest mateforą opowi, to dalsze wnioski nasuwają się same.

    Bardzo ładny wiersz.
  • laura123 miesiąc temu
    A jeśli nie jest, to co się nasuwa?
  • Jarema miesiąc temu
    Tak sobie myślę, żeby być dobrym poetą, albo chociażby dobrym rzemieślnikiem poezji, to trzeba umieć napisać wiersz na każdy, absolutnie każdy temat, a nie tylko pitu, pitu na temat miłości, życiowej filozofii, czy przyrody, muszek, pszczółek, krówek i kwiatków. Jak czytam biografie, niekoniecznie tylko poetów, ale w ogóle słynnych artystów, to umieli stworzyć dzieła ad hoc, na każdy podrzucony im w danej sytuacji temat.
  • laura123 miesiąc temu
    Dlatego przeszli do historii, ale to już wyższa szkoła jazdy, dla wybranych.
  • Pan Buczybór miesiąc temu
    no, ciekawe. W krainie możliwości, gdzie każdy może być "artystą" sztuka staje się aktem obdartym z przemyśleń i swoich walorów... Całkiem spoko wiersz
  • laura123 miesiąc temu
    Masz rację, niektórzy są sobą do tego stopnia zafascynowani, ze nawet wydają tę swoją grafomanię, oczywiście własnym sumptem, bo żadne wydawnictwo nie zainwestuje w coś, co jest z góry skazane na porażkę. Tylko śmiech ogarnia, gdy tacy ludzie chwalą się isbn.

    Pozdrawiam.
  • Szpilka miesiąc temu
    Laura, nie bądź taka zasadnicza, ludzie chcą być sławni, nie żałuj im 😁 Damięcki wysmażył gniota, jak się patrzy, wystawiając sobie piękną laurkę i o to chodzi:

    „Dziękuję”, Mateusz Damięcki, 2 maja 2020 roku

    Za pogardę, za pychę,
    za wasz jad i za ciche,
    nocą śmierci wyroki wydane,
    potem z samego rana
    długopisem adriana
    podpisane, choć nie przeczytane

    za mój wstyd przed zachodem,
    za ruletkę ze wschodem,
    za sponsoring spiskowej teorii,
    za te mordy zdradzieckie,
    i za groby radzieckie,
    za pisanie od nowa historii

    za szpitale, za szkoły,
    za teatry, kościoły,
    za muzea i za telewizję,
    za jedynkę, za dwójkę
    za kurskiego, za Trujkę
    i rządowych pojazdów kolizje

    za brak perfum i stylu,
    za garnitur z winylu,
    za biel skarpet do czarnych sandałów
    za tandetę, za broszki,
    za kropeczki i groszki
    i za gnój wlany do trybunałów
    (...)

    Skoro znani mogą grafomanić, to dlaczego zabraniać nieznanym...

    jeszcze 😉
  • laura123 miesiąc temu
    Toteż go podsumowała dawna wychowawczyni, nie czytałaś?
  • Szpilka miesiąc temu
    Właśnie doczytałam, świetnie mu noska utarła 😃
  • Dekaos Dondi miesiąc temu
    Otóż to. Dobrze napisane→Pozdrawiam:)↔5
  • laura123 miesiąc temu
    Dziękuję, Dekaos Dondi za przeczytanie i komentarz.
    Pozdrawiam.
  • wicus miesiąc temu
    Aha, teraz już wiem, jak wygląda poezja! :)
  • laura123 miesiąc temu
    To dobrze, może się czegoś nauczysz.
  • wicus miesiąc temu
    laura123 Wobec Dam będąc dżentelmenem, przytakuję uniżenie. :)
  • laura123 miesiąc temu
    Nie przytakuj, staraj się zrozumieć, co mówią. Tylko tyle, a może da dobre owoce.
  • wicus miesiąc temu
    @laura123 Przytaknąłem, starając się być miłym i oczywiście zawsze się o to staram. Piszesz: "Nie przytakuj, staraj się zrozumieć, co mówią", a przecież rozmawiamy jedynie o Twoich komentarzach... Przyjmuję z wdzięcznością każdy szczery wpis pod moim tekstem, ale przyznam, że czuję się dziwnie, kiedy - nie pogniewaj się - przypadkowe osoby - próbują mnie uczyć i wydawać polecenia, bo nie spodobał im się jakiś mój utwór. Jak się chyba domyślasz Twój też niezbyt przypadł mi do gustu, ale to jeszcze nie daje mi prawa do rozstawiania Cię po kątach, jak Ty to robisz. Żeby być dobrze zrozumianym, raz jeszcze powtarzam, że absolutnie nie mam nic przeciwko krytycznym uwagom, chodzi mi jedynie o samozwańcze, apodyktyczne uczenie mnie przez "nauczycieli" bez jakichkolwiek kwalifikacji.
  • laura123 miesiąc temu
    wicus, a jakie Ty masz kwalifikacje, żeby pisać wiersze?
  • wicus miesiąc temu
    laura123 Serce i duszę.
  • laura123 miesiąc temu
    wicus, a co z głową?
  • wicus miesiąc temu
    laura123 Przy pisaniu wierszy, zasadniczo nie jest mi potrzebna, tak jak łyżka do obierania ziemniaków.
  • laura123 miesiąc temu
    wicus i w tym problem, bo przy pisaniu czegokolwiek, bez glowy, wychodzi sieczka. Ja tam używam głowy, ale ja już taka dziwna jestem. Hahahaha
  • wicus miesiąc temu
    laura123Żeby wyjść poza ogólniki i pusty śmiesz, powiem Ci szczerze, że w Twoich ostatnich komentarzach, widzę same ogólniki. Dowiedziałem się z nich jedynie, że jesteś niedościgłym poetyckim wzorem, a inni są daleko w tyle. Nie polemizuję z tym, ale wiem.na pewno, że nie piszę po to, by się z kimkolwiek ścigać. Także dlatego oceniając czyjeś dzieła, także te mniej udane, nie pozwalam sobie na niepoparte niczym sugestie, że "nie ma w nich poezji" albo że ich autorowi brakuje rozumu - to ogólniki, które poprawiają humor tym, którzy je głoszą, ale nie dają, bo nie mogą dać nic więcej.
  • Puchacz miesiąc temu
    wicus Po prostu pisz nieźle, albo wcale.
    To wyjątkowo proste, jeśli dotrze do ciebie, że piszesz słabe wiersze.
    Jakkolwiek to kto ujmie.
    A jak się upierasz pisać, to bądź gotowy na krytykę i nie płacz, czy się nie rzucaj.
  • wicus miesiąc temu
    Puchacz Nie wchodzę w polemikę na temat jakości moich wierszy. W żadnym moim komentarzu nie ma - jak próbuje się wmawiać- "płaczòw", że oto "niesprawiedliwie oceniono wielke arcydzieła". Mam natomiast inne zastrzeżenia. Po pierwsze, nie potrzebuję niczyich pozwoleń i certyfikatów, by publikować swoje utwory i to powinno być dla każdego jasne, a chyba nie jest. Po drugie, nie jestem literackim mistrzem, ale opowi.pl jest miejscem.nie tylko dla nich, o czym mówi regulamin, dający tu miejsce także amatorom. W komentarzach Twoich czy laury nie ma krytyki, tylko napuszenie i dziobanie. Syndrom.ślepej kury.
  • Puchacz miesiąc temu
    wicus A rób co chcesz i spodziewaj się, co otrzymujesz.
    A jojczysz niezmiernie, biedaku :)))
  • Maurycy Lesniewski miesiąc temu
    Dobre to, nieprzekombinowana i prawdziwe.
    Pozdrawiam!
  • laura123 miesiąc temu
    Dziękuję, Maurucy.
    Pozdrawiam.
  • Puchacz miesiąc temu
    Nie zachwycił mnie ten wiersz, ale z pewnością ma jakąś głębię i jest dobrze napisany
    Pewnie nie moją głębię.
    Styl jest charakterystyczny.
    Też nie do końca się z nim zgadzam, bo czasami mam wrażenie rwanego w nim Argentino.
    Bez uzasadnienia dla przekazu.
    Ale wynika z niego to, co ja myślę.
    Pisanie wierszy nie oznacza bycia poetą.
    Nawet nie zawodowym, ale przyzwoicie amatorskim.
    Tego wielu tutaj nie kuma...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania