Poeci Pieprzą
Poeci pieprzą farmazony
A potem idą spać do żony
Żeby im pokazała cycki.
A jak nie mają żony
To walą znów farmazony
I marzą o kawałku żony
Poeci pieprzą farmazony
A potem idą spać do żony
Żeby im pokazała cycki.
A jak nie mają żony
To walą znów farmazony
I marzą o kawałku żony
Komentarze (17)
Co b? Wyzrucis ten spams tad
Dobre :P 5
Bez polotu.Słowa się powtarzają.4
Musisz pamiętać, że nie wszyscy wracali do żon. Paul Verlaine na ten przykład, korespondował z młodziutkim Arthurem Rimbaud i gdy się spotykali, dochodziło do różnych, okrytych nocą, sprawunków.
Męskie żeńskie cycki, to już kwestia upodoban nie wnikajmy.
A mnie się podobało, krótko, na temat i jak prawdziwie. Poza tym cycki, jak są cycki to ja od razu jestem na tak :D
Też marzę o kawałku żony. Albo męża. Cokolwiek, ma ktoś na zbyciu?
No, i przypadł mi tekst do gustu.
Dziekii Bogu...
Jakiś pomysł był, ale zabrakło wykończenia:)
Może dopiszesz bo mi sie pomysł skończył
Może dopiszesz bo mi sie pomysł skończył
Neurotykowi powtarzać nie trzeba :).
Ale i w drugą stronę :).
"Na początku tylko daje, potem walisz do ekranu" :)
Boże, masz tyle ciał, ile dusza zapragnie. Dusza Twoja i wszystkich nas. Możesz wybrać zboczenie, które chcesz. Wszystko możesz :).
Poeta
Poeta cierpi za miliony
od 10 do 13.20
o 11.10 uwiera go pęcherz
wychodzi
rozpina rozporek
zapina rozporek
Wraca chrząka
i apiat
cierpi za miliony
Andrzej Bursa
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania