Poeta

Cóż to za poeta,

Co napocząć nie potrafi

Zdania najprostszego

Ni uczynić

Ni zakończyć

Żałosny literacie,

Czy taki trud znak postawić?

Czy to przez twoje oczy oślepione czerwienią,

Plamy nie dowidzisz?

Rzeźbiarzu słów,

Kto ci tak skrzydła podcina?

Ptaki meczy latanie jak tworzenie ludzi

Odczuwasz już mękę mój artysto?

Przestań masochisto

A teraz błagać cię będę na obdartych kolanach

Byś malował ostatkami atramentu

Mój zmarnowany nędzniku

Pozwól objąć się w całości

Może byś jednak poczuł żeś z krwi i kości?

Ostatni lot euforii dokonaj

i spocznij nareszcie

Mój zbłąkany poeto

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania