Poeta Wielki
Nad kunsztem języka stany błogosławione spotyka
czasami, gdy usłyszawszy poemat zamilka krytyka.
W ochach i achach tkwi on bez liku. Niesamowitych
w wielkości i mistycznych siłach słów sytych.
I trud jego niewdzięczny. Z głupców głupstwem musi przebywać.
Niepozostając mu nic innego jak tylko głową kiwać,
nad idiotów mowach z całej swej społeczności,
trawiących mu z bólu wnętrzności i urągających jego godności.
I tak niezrozumiany na piedestale stoi,
nad innymi stojąc i przyglądając się gwoli,
o czystość języka dbając, z litoci urazy chowając.
To Wielki Poeta przecież niezwykły,
któremu pięć klepek z głowy gdzieś znikły.
Komentarze (23)
To żart?
Nie satyra :)
Nerd ha! to jednak trochę się znam ;)
Violet
;)
Myślę, że każdy kto coś tworzy i ma odbiorców, może mówić o sukcesie, gorzej kiedy nikt nie zagląda na jego twórczość :(
Myślę, że jeżeli robisz coś od serca, to już jest sukces i na pewno się znajdzie ktoś, kto to z chęcią przeczyta. Gorzej jak piszesz coś tylko po to, by okazać się Wielki. Taki fałsz w człowieku czytelnik wyczuje. I tu nie chodzi o kunszt, tylko o uczciwość wobec innych i siebie.
Fakt, najlepiej pisać od serca, logika przecież nie ma znaczenia tak jak trud włożony w naukę. Pozdrawiam.
Poczytaj kiedyś o Szymborskiej. Ją ceniono nawet przed "wielką katastrofą". Dla niej osobiście Nobel był klęską, a nie sukcesem.
Heh. Satyra na dobrym poziomie. Brakuje jeszcze na dole dedykacji, ale widocznie adresat już odebrał list. W punkt, panie Nerd.
Dziękiję ;)
Fakt, przed noblem pisała lepiej, może bardziej się starała... potem przecież nie musiała i tak jej tomiki sprzedawały się jak świeże bułeczki, chociaż ostatni druk, to tragedia... może pisała go tylko dla siebie?
Beti, ale z ciebie znawczyni literatury...
Betti kim ty jesteś, że stawiasz siebie ponad Akademię Szwedzką i krytykujesz Szymborską. De Aderton i dziewiętnasta bett
Masz rację. Kocham literaturę, poezję w szczególności, dobrą poezję. Tutaj zastosowałam powtórzenie jako środek stylistyczny dla podkreślenia emocji, bo tylko w tym przypadku powtórzenia mają uzasadnienie.
Pasja kup sobie ostatni tomik Szymborskiej, wtedy porozmawiamy, bo teraz, to bez sensu. Ja akurat mam to w swojej biblioteczce.... i mogę porównać do jej wcześniejszej twórczości, którą też posiadam. To by było na tyle...
Nie chce mi się z tobą gadać, bo to i tak nic nie da. Ja jestem ja, a ty jesteś ty.
to jest poważny argument... decydujący.
Jak widzę betti znów kontra reszta świata. A myslalem, ze z wiatrakami walczył ktoś inny :) Nerd jest dobrze :)
Wiem już dwóch się odezwało :)
"Nerd jest dobrze :) " - definicyjny przykład ignorancji :)
"Wiem" - skromność też jest niepoetycka :) Za to urojenia bardzo :)
Nie wiem jak to się nazywa w psychologii, ale tobie najwyraźniej wydaje się, że piszesz po polsku. Co więcej, ten "wiersz" sugeruje, że słownika w życiu na oczy nie widziałeś, a chowały Cię wilki... I to niezbyt oczytane
Proponuję takie ćwiczenie: weź swój wiersz i wytnij z niego przynajmniej 1/3 słów... Jeśli ma tyle samo sensu co wcześniej, albo nie daj Boże więcej, to znaczy, że coś nie poszło jak trzeba...
"Nad kunsztem języka stany błogosławione spotyka" - straszny bełkot, niczego to nie oznacza, czy chodzi to że ktoś językiem dotyka ciężarne kobiety?!
"gdy usłyszawszy poemat zamilka krytyka" - krytyka słyszy poemat? Skąd Ci się wzięło słowo "zamilka"? Wiem skąd, nie mów :)
"W ochach i achach tkwi on bez liku." - rze co kórwa? To już przechodzi ludzkie pojęcie... on tkwi bez liku??? Masz świadomość, że "jeden" można policzyć? Patrz, to proste - 1... Jeden!
"Niesamowitych w wielkości i mistycznych siłach słów sytych." - piękne zdanie bez krzty sensu... i orzeczenia.
"I trud jego niewdzięczny. Z głupców głupstwem musi przebywać." - echhhhhh...
"Niepozostając mu nic innego jak tylko głową kiwać," - co nie-spacja-pozostaje komu tego niczego innego?
"nad idiotów mowach z całej swej społeczności," - no tak... nad mowach... u nas w afryka tak sie muwi...
"trawiących mu z bólu wnętrzności i urągających jego godności." - kogo to tak bolało, że postanowił strawić MU wnętrzności? O Chryste, dajcie mi Ibuprom... I Rysperydon raz dla Nerda!
"I tak niezrozumiany na piedestale stoi," - no dobra, tu jest dość znośnie... Interpunkcja? Sens?
"nad innymi stojąc i przyglądając się gwoli," - o ja je... o ty w mordę kopany... Gwoli? GWOLI??? Chciałoby się powiedzieć, że bynajmniej się starałeś, ale nie... Przecież myślenie i wysiłek są takie niepoetyckie!!!
"o czystość języka dbając, z litoci urazy chowając." - po tym "gwoli" to wszystko to już pikuś... Literówki? Rytm? Imbecylizm? Nieeee... GWOLI!!
"To Wielki Poeta przecież niezwykły," - wdech... wydech... wdech... wydech... wdech... wydech...
"któremu pięć klepek z głowy gdzieś znikły." - pięć klepek znikły? No ja pierdolę! To jakiś indianin jest?? Pędząca strzała, Siedzący byk i Pięćklepek znikły... Widać autor nie tylko słownika w życiu nie zaznał, ale i mózgu nie było mu dane uświadczyć...
Ile tym razem? 3 minuty? Ja wiem, tylko tyle czasu było między portfelami do uszczuplenia, a tak wogle to to taka wizja ałtorska i taki rzart .
Jest źle!
Dlatego lubie Twoje komentarze, amatorzy mogą zwrócić uwagę na rzeczy których sami by nie zauważyli. Mimo błędów, które mu wytknąłeś wciąż mi sie podoba.
Maurycy Lesniewski - Cieszę się, że Ci się podoba, choć warunek "mimo błędów, które mu wytknąłeś" jest dość niepokojący... Czyż nie powinny się podobać właśnie komentarze wskazujące błędy? :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania