Poezja
Podkładam kolejny tomik
Jakubowy sposób zawodzi
Poezję trzeba nasłuchiwać jak much lub mysz bez otwierania oczu
niekiedy przybiera kształt dymu z papierosa lub dyndającego na gałęzi paska
Jest jak niekrzepnąca kropla - -
Nie przeszkadzaj sobie
brak mi czasu nie radzę sobie w wielu sprawach
Nie zajmuję dużo miejsca ani powietrza
takiego ptaka truje się karmiąc go z ręki
takiego psa wyprowadza się do miasta w godzinach szczytu
bez kagańca i smyczy
Nie przeszkadzaj sobie
w kuchni masz uśmiech wystarczy go podgrzać .
Komentarze (8)
Na samym końcu kropkę masz po spacji.
Znów bardzo ciekawe. Coś... nowego.
Tak tylko dodam, że limit na dobę, to dwie publikacje.
Pozdrox
Powiew świerzości na opowi. Wiersz jest czymś zupełnie nowym jak dla mnie.
dobre!
Liryk autotematyczny na osobistym motywie. Prób definiowania poezji było bez liku, całkiem ciekawa Twoje do niej podejście. Świat poezją, podmiot poezją, a wszystko w destrukcyjnej ulotności, poza puentą.
Wprawna ręka i myśl poprowadziła wiersz.
Tylko w 3, wersie mi coś haczy - jak much lub mysz? A nie jak muchę lub mysz?
Ach, gdyby tu zachciało zaglądać więcej Poetów/Poetek...
Inność w literaturze, jak najbardziej wyczekiwana.
To jest rodzaj wolności najbardziej mi bliski.
By tworzyć wg swego głosu.
Otwórzcie okna nadchodzi Nowe.
no, naprawdę dobre. Interesujące, ciekawie napisane.
!!! Jakie to jest... Jakie to jest nawet bardziej takie, niż powinno być. Bardzo mi się podoba. Arcybardzo.
ps. "Poezję trzeba nasłuchiwać" - a nie "poezji"? ale nie wiem nie znam się
Kurczę, bardzo ciekawy utwór. Niebanalny i fajnie się z nim płynie. Zwrotka o ptaku i psie - genialna.
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania