POEZJA I
Poezja jest jak chrząknięcie,
Jak grymas, jak stękniecie,
Zawód obrotu na pięcie.
Takie literackie wzdęcie
Zapewniające też wzięcie
A także ze sobą zdjęcie.
Dla mnie jest jak zaklęcie,
Jak zwalnianie na zakręcie,
Zatrzymanie kuli w pędzie.
Chwila w ekstazy momencie
W kluczu lecące łabędzie
Tu i teraz. Nigdzie. Wszędzie.
Biorę ją ze sobą wszędzie.
Od niej czasu nie ubędzie
Kiedy wątek sam się przędzie.
Komentarze (6)
Ale ty nie piszesz poezji, tylko jakieś rymowane popierdółki... wątpię nawet, żebyś czytał poezję.
Mój komentarz nie jest przekorną reakcją na komentarz Martyny, wiersz mi się po prostu podoba. Jest napisany w formie zabawy, ten sam rym poprowadzony przez wszystkie wersy robi z tekstu taką jakby dłuższą wyliczankę, ale w każdej cząstce jest mądra obserwacja, z którą, mnie na przykład, trudno się nie zgodzić.
Np. "zawód obrotu na pięcie" to obraz rozczarowania. Już, już widziałeś coś czarownego, oglądasz się błyskawicznie (robisz obrót na pięcie), a tu... NIC.
Poezję można dostrzec w wielu rzeczach, lecz trudno ją uchwycić...
W drugiej strofce uchwycony jest wizerunek poety zadufanego w sobie, zarozumiałego (literackie wzdęcie: oto ja!), a też pisanie dla rozgłosu, i innych korzyści.
Trzecia strofa - piękna.
Trzy Cztery, pięknie tłumaczysz grafomanię. Moje uznanie... ?
Trzy Cztery, nie do wiary!
Rozbroiłeś moje czary
Rymonautę twój tekst wzrusza
Chylę z dygiem kapelusza
Słaby, niestety...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania