poezja i poeci
w bełkocie okoliczności
sytuacji pod stołem
naprawdę nie dało się ciągnąć
nieraz wspominała tamto przyjęcie
ilekroć ją proszono
ależ panowie ...
zaczynała
i wszystkim się przypominała
opowiadana historia o pod stołem
nakrytym białą serwetą
kreślono po niej
rymy buraczkowe
w odcień policzków i krawatów
gdy pod nim w tryumfie upadku
nie skapła nawet rozpacz
opadła w klęski
odwoływane do manzikert i dyrrachium
co ich nie szło i na kolanach dalej ciągnąć
komnen der morgengrauen
zmierzch cesarstwa
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania