Poezja I: zbiór moich wierszy
Widzę swój ból
Widzę jak cierpiałem
Teraz czuję ulgę
Przeszywa moje ciało
Jest jak lek
Leczy moją duszę
Często patrzę za siebie
Widzę obrazy historii
Dostrzegam znajome twarze
Teraz tak odległe
Nie jestem sam
Inni też odczuwają
Ból tak bliski
Jak część nas
Książki
Przenikają do nas
Czytam kolejną stronę
Poznaję część autora
Poznaję siebie
Gra
Podejmujesz decyzję
Stawiasz krok
Budujesz most
Tożsamość
Próbują ją stłamsić
Każą nam zapomnieć
Jest ona cenna
Ona nam towarzyszy
Jest od początku
Będzie do końca
Ból
Zamienia się w siłę
Przeistacza się w gniew
Daje siłę do działania
Odbiera nam radość
Czytanie
Sięgam po świat
Znany lub nie
Widzę oczami wyobraźni
Czuję pełno emocji
Od gniewu po smutek
Słyszę ich rozmowy
Doświadczam ich przemiany
Władza
Sądzisz, że to przyjaciel
Jednak to Twój upadek
Jesteś gotów na poświęcenie
Zdradzisz swoich najbliższych
Zostaniesz potem samemu
Pozostaniesz z niczym
Odkładanie
Pokusa niezrobienia przenika nas
Jest jak człowiek, który by się lenił
Mówi aby odpuścić
Ale nie możemy
Dobro i zło
Granice ustalają inni
Moralność zrzucamy rządzącym
Kształtują nasze tożsamości
Tożsamość
Przyglądam się innym twarzom
Staram się mieć ich twarz
Swojej jeszcze nie poznałem
Próbowałem wyrzeźbić ich rysy
Zostałem nierozumiejącą się karykaturą
Oryginalność
Naśladujemy tych, co byli
Doskonalimy to, co wymyślono
Tworzymy coś w podobnej formie
Ostrzeżenie: Nikt nie ma prawa kopiować moich tekstów bez mojej zgody. Dotyczy to również fragmentów!
Komentarze (7)
Przepraszam, że pytam, ale ja prostym człowiekiem jestem: to ostrzeżenie, to część wiersza?
Nie. Przepraszam, że tak nieczytelnie to zrobiłem. Po prostu nie chcę, żeby ktoś kopiował moje teksty.
A ktoś w przeszłości próbował...?
Nie, jednak niestety ktoś może próbować. Lepiej dmuchać na zimne.
lepiej zaznaczyć mocniej tytuły poszczególnych wierszy w tym zbiorze, bo tak na pierwszy rzut oka za bardzo nie widać, co gdzie się kończy, a co jest tytułem, a co wersem... A tak poza tym ujdzie, choć niektóre z tych wierszy to takie oczywiste oczywistości, że ciężko to nazwać poezją.
Kopiować powiadasz...
Ano kopiować, kopiować! Widzisz wyżej, co mi odpowiedział - lepiej dmuchać na zimne. Mógłby ktoś zdmuchnąć Nobla sprzed nosa. Np. za "Obsesję"... Nigdy nie wiadomo, kiedy Szwedzka Akademia zajrzy na opowi.pl. Rany! Nie poznaję samego siebie! Co się ze mną dzieje? Nigdy taki nie byłem. A może byłem, ale nie wiedziałem... Coraz bardziej mi się tu podoba :))
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania