pofetyszyzujmy się poetycko. na parapecie.
to poetyckie bdsm, gdy
daję tobie klapsa na goły wers. potem uśmiech.
potem kolejnego.
gdy przyjemnieję od słów. jeszcze milczących lolitek,
które rumienią się na samą myśl.
zdominuję je,
ulegnę.
przywiązana do ciebie, trytytkowo. do bólu.
skruszeję w przegubach
głębiej i mocniej,
lekko
nierealnie.
Komentarze (16)
Szukałem weny, a napaliłem się na pisanie, choć pewnie dziś już nie dojdę. Znaczy, nie wyjdzie.
5, taki, hm... Nietypowy 😏
Tak jak i komentarz... dziękuję :)
Napalaj się jak najczęściej bo dobrze Ci idzie.
Roma cieszy mnie że tak uważasz 👌
A na koniec polecę do Tymona oddać się kumpelskiej posłudze 😁
Powiedz, czy dostrzegasz " ten nurt poezji, który przenika i ożywia to co powinno być martwe" jak maszyna ?
Dostrzegam, ale nie jak maszyna. Tak myślę.
No, tak. Bardzo przepraszam za niespodziewaną wizytę, ale wszędzie szukam tej pani, żeby zabrać ją do domu. Tak więc, zabieram ją i cieszę się, że ją znalazłem i mam przy sobie, blisko.
Dobranoc.
A nie ma za co.
Nie dziwię się, że się cieszysz, dobrych ludzi warto mieć blisko siebie. Trzymaj ją jak najbliżej.
Dobranoc.
:)
Naprawdę mnie szukałeś :)
?
Tak.
:)
Oddziałuje.
To chyba dobrze, dziękuję.
Roma, To właśnie tak.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania