(PoG2dS) Arbuz i Rzepa

Arbuz i Rzepa w niedzielny poranek udali się na hipodrom.

— Arbuz, wiesz, co to pojazd synowy?

— Szynowy — z uśmiechem poprawił Arbuz.

— No przecież mówię synowy.

Rzepa wydawała się nie rozumieć i żeby przewekslować rozmowę na inne tory, zaczęła Arbuzowi pochlebiać, że taki atrybutywny, po prostu jedyny w swoim rodzaju. Arbuz nie zwracał na to uwagi; spostrzegłszy tropy żółwia, zaczął szczurkować. Obudził się w nim herpetolog.

— Arbuz, czy teizm jest utopijny? — na takie pytanie nie wpadłby nawet autor scenariusza. A jednak pojawiło się jak migawka, jak porażenie sobotniej nocy, jak ból promieniowy.

— Nie bardziej niż pozytywizm. To dwie strony tego samego medalu. Jeśli miałabym coś zakomenderować, zalecam liberalizm mikroekonomiczny. Wypraktykowany sposób, żeby nie kupować ideologicznego szajsu. Masz jeszcze jakieś pytania, Rzepa?

Rzepa chciała zapytać o ługowanie, ale ugryzła się w język. Zamiast tego przełączyła percepcję w tryb wizyjny, który trwał dobrych pięć minut; gdy się ocknęła, wieszczyła numery wygranych koni i powtarzała:

— Siedem! Jedenaście! Synowy!

— Szynowy — odruchowo poprawił Arbuz, obstawiając tor trzeci.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Beloniusz godzinę temu
    Nie masz o czym pisać? Pożycz dwie dychy słów i daj się poprowadzić przez granatowy mrok kałamarza. Słowa potrafią ranić i uzdrawiać. Na początku było słowo, dopiero później pojawiła się myśl – co ono oznacza. Słowa-szyfry, słowa szaleńca, słowa bez znaczeń… Pożycz dwie dychy słów i weź udział w zabawie.

    Link do forum z tematem dwu dych:
    https://www.opowi.pl/forum/pozyczone-od-grawitacji-2-dychy-slow-w1933/

    Link do zestawu słów, z których stworzony jest „Arbuz i Rzepa”:
    https://www.opowi.pl/pozyczone-od-grawitacji-2-dychy-slow-a119311/

    O co chodzi w zabawie "Pożyczone od Grawitacji 2 dychy. Słów", czyli (PoG2dS)?
    Każde z dwudziestu słów, które wylosuje maszyna losująca C₁₂H₂₂O₁₁, powinno znaleźć się w tekście. Jeśli nie lubisz widoku twojej starej na kiblu z krzyżówką w ręku i nie chcesz być jak ona, a lubisz składać słowa - weź udział w zabawie.
    Nadaj znaczenia słowu, które z początku nie znaczy nic, prowadzi donikąd. Każde słowo pociąga za sobą kolejne: pierwsze, drugie, dwudzieste, Synowy!
    Na początku było słowo. Z niego wyłoniła się myśl, a z myśli świat - czy nie jest to ożywcze uczucie?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania