(PoG2dS) Lakris

Przyglądam się przez szybę i chciałoby się pieścić językiem te słodycze. Lakrisowy diabeł kusi podkopytnym strzałem endorfin. Widzę moje odbicie chce mnie ponaglać, przedrzeźnia mnie patykiem po lodach, zimno wejdź do środka. Natrętna spirala zaczyna oświecać wybór, a jest niemały na kilogramy. Cały ten słodziaszny dobytek konfetti angielskiej. Boże bądź dziś gorzki, wyparowywać pozwól adiabatyczny ciąg ciepłego cugu na smak.

 

Pomogę ci mi pomóc, dopisz w składzie tych cudów karboksylom, niech mnie wyżre za mnie. Zakonserwuje łaknienie, zaszkodzi moim gnatom ten cukkkier wysysacz wapna i skończę z groźbą na badaniu densytometrią, chcę skarmelizować. Wyrzuć mnie na badlandy z czerstwym chlebem na serwetce. Odmuchiwać będę okruszki karmić wiatr, niech poczuje doczesny byt na diecie. Wygadywać będę sobie te ułomności grzechu ja nieprawowierny.

 

Ty mój gigantyczny boży cukierku. Popsuje ci cerę, zacznę bruzdować, no popatrz, powstrzymaj mnie przed sobą. Zaoszczędź grosza na a mi kwasy walina, czy wali? Brzydkie to, w zdrowym jedzeniu smród aromatyzują. Widnawy, smak tego nie próbowałem.

 

Wygrałeś, wchodzę do stupy, Budda też był

łasuchem i wierzył, że nie przytyje.

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu
    Ty, omijasz wpisy, nieładnie 1!
  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu
    Jak już nakur... to wszędzie równo u mnie 😂
  • Anonim 2 miesiące temu
    Zaproś go na szwedzki stół z efektem awataru.

    Kombinuję z dołączeniem, ale - bardzo długi kac i niestabilność różna, sprawdzę możliwości przetwarzania myśli i zdarzeń w praktyce.

    Art rozwałka, ostatnio często na takich śmigasz. Owijają w papierki dla efektu, może też dla higieny, zapisu przepisu (skład zapewne niedosłowny) i wizualność - kusi najbardziej, zwabia.
  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu
    Talent Ja mam ciąg twórczy zamiast alkoholowego. Wczoraj przez latającą puszkę jak branzoletka od łokcia po nadgarstek zacięłam palucha, ale się też przydał. Nie chciało mi się brać statywu, później france przykleiłam taśmą do ręki. 😅

    Tekst jest skojarzeniowy, na zasadzie cholera, jak to ugryść.

    Nie ma presji, jak tylko dasz radę napisz tekst.
  • Beloniusz 2 miesiące temu
    Zagęściłaś słowa - 171. Moją poprzeczką jest zmieścić się w 150, a później pewnie w 100. Ideałem jest użyć tylko 20 słów. Do tego dążę.

    Stupa to chyba nazwa cukierni. Poza tym - słodkie szaleństwo.
  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu
    Bello – Stupa to buddyjska budowla.
    Gdzieś trzeba się wyszaleć.
    Z samej 20 to był mój zamiar, ale daj spikój 😂
    Ps. 4 część Hel już jest. 😊 skitrana.
  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu
    Spokój*
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    "Pomogę ci mi pomóc, dopisz w składzie tych cudów karboksylom, niech mnie wyżre za mnie."

    Lubię 🖖

    Tak pomyślałem, po "cukkkier wysysacz wapna", na końcu mi błysnęło "karmelizować" zamiast "gęstnieć". Hm 😏?

    Super Ci wyszło 🖖
  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu
    Jag, walczę ze słodyczami, gorsze cholerstwo od chipsów.
    Zmienię na karmeluzację, ale chodziło o kości, zagęszczenie, żeby były pełne.

    Była zabawa marzyć o tych cukierkach. 😅 Tutaj jest kilka takich manufaktur, boże lakisowych. 😋 I czasami stoję i jem oczami. 😊
  • Roma 2 miesiące temu
    Znowu stworzyłaś ciekawy klimat i każde ze słów jest jakby zbudowane na nowo w tym tekście. Lubię :)
  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu
    Roma ja mam tendencje do niezakleszczania zdań. Przez te dopasowania wyrywkowo, bo ich nie układałam tak mi chyba wyszło.

    Cieszę się, że lubisz. 😄

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania