(PoG2dS) → Łabędzi Śpiew
Rektor Biedroneczka
(gdyż na plecach kropkowany)
uniwersytetu elektrycznego Siemens Turbo Piorun,
często próbuje śpiewnie cyceronować
o jajkach, bombach jądrowych i przyroście ludzkości.
Trudno mu się dziwić, że taka z niego aria elokwentna,
skoro ma nadzwyczaj sprawnie, działający, epidydymis.
Na szczęście, chociaż w tej profesji, endemizm
lubi pomocnie korespondować z zasięgiem słyszalności,
gdyż przeważnie poza obręb uniwersytetu,
płomienny pieśniarz, nie wychodzi.
Ponadto uwielbia rozkloszować wybujałe ego nad sobą.
Wicie się na wszystkie strony owej przypadłości,
bywa – wcale nie tak jednostkowo – męczące.
Pozytywnie nastawieni wierzą,
że to tylko sfiksowana, niegroźna tymczasowość
Niedowiarki uważają nieco inaczej.
Że to tylko nic nie znacząca,
miniaturka aureoli samouwielbienia, nad jego głową.
Jednak są i tacy,
którzy lubią w jego kierunku,
wyrzygiwać, niestosowne słowa...nah
bardziej niestosowne.
Bo ogólnie mówiąc, taki jakiś jest nieswojski,
w swojej działalności.
Lubi na przykład poszywać ludzkie szkielety,
wełnianym ciałem, który nazywa: trupi tweed.
A wiadomo to, skąd owe konstrukcje bierze.
Tym bardziej, że studentów coraz mniej.
Mało kto jednak wie, że ów ma w sobie,
podwyższony cholesterol,
Zatem wcale biedaczek, tak lekko w życiu nie ma,
gdyż w związku z tym,
choruje na wściekliznę przedsionków serca.
Ów mięsień, póki co, sobie stuka – puk puk,
ale właśnie przestał,
bo zamiast zażycz pod język,
to postanowił nitroglicerynę zatrzymać w ustach,
niczym w buteleczce, radośnie podskakując
i choć niewyraźnie, łabędzi śpiew, pogwizdywać.
Komentarze (3)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania