(PoG2dS)→Zaradna Aktorka
Aktorka chciała wprawdzie wyprocesować,
bardziej okazyjną cenę, lecz w końcu zapłaciła aż cały florin
za etanol, gdyż pragnęła go tezauryzować,
na czasy posuchy, lecz nie zamierzała tego ogłaszać,
w US.
W jej życiu, był to sterootypowy gest.
Zerkała więc na zakup obudowany flaszką,
z niekłamaną miłością,
podczas akcji kładzenia na stół,
żeby masa bantamowa, zważyła, czy jest tyle co trzeba,
Najpierw jednak przezorny i oddany sługa, jaskiniowiec,
zesumował swoje myślenie, w sensowną całość
i spłoszył z wagi szalonego koguta,
by ten nie sfałszował, wściekłym demolującym pianiem, wyniku,
co mogło by rozgniewać
i doprowadzić do szewskiej pasji, jego panią.
Zamieścił też ociekający krwią fluoryt,
świecący szkarłatnie,
demoniczny nagłówek zakazujący,
by wspomnianemu ptakowi,
nie przyszła już nigdy do dzioba,
druga, wielce nikczemna, dywersyjna próba.
Sprawie nie przeszkadzał, tajemniczy sprzedawca,
gdyż zaatakował go krwiożerczy Karcynoid,
prawdziwy kolos w tej branży,
w sensie skuteczności działań.
Zaczął kreskować jego wnętrzności,
zabójczymi kredkami zombi,
Z uwagi na to, krzątanie się, jeszcze nie dawno,
właściciela tego co zbył, raptownie ustało.
A zatem tradycyjnie,
tak w zasadzie,
to był fragment końcowy tekstu.
Komentarze (3)
Bardzo ładnie :)
W tej wersji też dobrze wypadło. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania