Pogoda ducha
Szukam czegoś
Próbuję to poczuć.
Przypomina dotyk gorącego kubka,
jednocześnie jest jak puszek.
Wyjątkowe jak ramiona matki,
jak jej ręka we włosach.
Ważne jak szalik i czapka
podczas jesiennego spaceru.
Wykonuję zadanie parasolki.
Kiedy oplecie moją duszę,
wtedy parasol staje się zbędny.
Komentarze (1)
Piękne wrażenia odczuwam przy czytaniu tego wiersza. Dzięki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania