Pogoda ducha

Szukam czegoś

Próbuję to poczuć.

Przypomina dotyk gorącego kubka,

jednocześnie jest jak puszek.

Wyjątkowe jak ramiona matki,

jak jej ręka we włosach.

Ważne jak szalik i czapka

podczas jesiennego spaceru.

Wykonuję zadanie parasolki.

Kiedy oplecie moją duszę,

wtedy parasol staje się zbędny.

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sokrates godzinę temu

    Piękne wrażenia odczuwam przy czytaniu tego wiersza. Dzięki.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania