Pogodna na styk

Zygmunt Jan Prusiński - Sowiński

 

POGODNA NA STYK

 

Czekałem - czy czekałem

ale nie szukałem

to przychodzi samemu

jakiś dzień

jakaś godzina

i tak się zaczyna

niewinne wydarzenie

spośród mniej znaczących

i tych ważnych

jak to było najpierw 13 czerwca

a potem 13 lipca

a jeszcze później 13 sierpnia...

 

Rocznica czerwcowa minęła

ale ta najważniejsza się zbliża

za siedem dni

niewyobrażalna

rok miłości

rok doświadczeń

dotyków tysiące

pocałunków setki

i kłótnie były owszem

ale zaraz gasiliśmy by nie trwały

- bo po co kruszyć porcelanę?

 

Świat nasz jest mały

malutki ale bogaty w przeżyciach

oglądam fotografie

zapamiętuję chwile kiedy

widać że szczęśliwa z nas para

jak dwa białe rumianki

w niewinnej obsadzie

gdzie miłość jest naturalna

i ekspresyjna

w intymnej sztuce poezji.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania