Pogoń

Biegłem za czymś

co miało twarz szczęścia

i buty szybsze od moich

 

Teraz siedzę.

Krzesło jest prawdzie.

Podłoga też.

 

Nie przepraszam już okna

za to, że patrzę.

Nie tłumaczę deszczowi

że jestem mokry.

 

Jestem tutaj.

To dziwne miejsce...

własne życie.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Tkors 7 godz. temu

    Coś w tym jest.

  • Sokrates

    Celne zwłaszcza zakończenie. Całość dobrze i ciekawie ujęta,

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania