Pogórze
W szepcie! wzgórz bezleśnych
– chaos horyzontu łzy roni!!!
Pogórze...
śni burzami duszy, ach, rozdartą!
Wieża wzbija westchnienie???
Patrzy na jezioro, fale serca miażdżą w ciszy...
Skały szepcą legendy kamienne – ból!
Łuk: brama zgubionych marzeń!!!
Skałki jak rany krwawiące...
Wiatr gra pieśń miłości, co pali, nie minie nigdy!!
Cmentarze drżą echem wojny – krew!
Miejsca, gdzie ziemia święta płacze ofiarami...
Drewniane kościoły modlą się w agonii milczenia???
O dusze złączone w piekle bólu!
Dwór budzi nuty wzruszeń – łzy nut!!!
Muzeum, koronki jak perły smutku...
Centrum: symfonia serca eksploduje!!!
Park szumi wiecznością, ach, nadzieja w chaosie...
Abstrakcja marzenia wiruje: nostalgia!!!
Ból??? Nadzieja czysta
– wir emocji nieujarzmionych!!
Pogórze, matko wzruszeń dzikich...
W tobie dusza kwitnie w złocie krwi i blasku!!!
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania