Pogrzeb rozdział III
Helena bała się otworzyć kolejną skrzynkę, aczkolwiek ciekawość wygrała. W środku znowu znajdowała się notatka, ale doszedł też magnetofon i zegarek. Kobieta włączyła nagranie z magnetofonu, a w nim usłyszała taką rozmowę:
-Halo?Halo!Co się do...dzieje!
-Krzycz,krzycz-mówił głos nieznanej osoby
-Helena?Helena!Gdzie jesteś!?
-Ha ha ha-znów ten sam głos
-Co się stało Heli?Gdzie ona jest!?
I tu rozmowa się urywa. Hela była pewna, że pierwszy głos,to głos jej narzeczonego. Była pewna,że śmierć jej męża to było morderstwo, ale chciała jeszcze przeczytać notatkę:
"Oj Hela,Hela...Słyszałaś już kochasia?On żyje. Jeśli by nie żył chyba policja przekazała by ci wiadomość,że to morderstwo.Tak czy inaczej,widzisz zegarek? To zegarek twojego narzeczonego, sama go mu dałaś. Policja nie znalazła zegarka na miejscu "śmierci" więc to znaczy, że żyje. Pamiętasz wasze ulubione miejsce, do przesiadywania? Tam czeka na ciebie zadanie! Przyjdź jeśli się odważysz..."
Kobieta była wstrząśnięta. Dobrze wiedziała o jakie miejsce chodzi, ale czy chciała tam iść? Zaczęła być co raz bardziej podejrzliwa, co do śmierci ukochanego.Teraz już była gotowa do działania-postanowiła stawić czoła prześladowcy!
KONIEC ROZDZIAŁU III
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania