pojemności
teraz jest łykiem,
zaraz ścieka mi po palcach...
w nim i szumu na dwa palce,
dwa słowa do wysiorbania,
na zmoczenie ust
i niżej, płycej, z gęstości lata
ulepek, do porzygu.
teraz mętnością, gdy
ktoś o siebie wiersze bełkocze,
ktoś siebie wierszem
Komentarze (8)
Wyobraźnia jest najlepszym aparatem... Bez sztucznych filtrów. Z czysto naturalnymi.
Bo te filtry ukazują dusze, te warte cyrografu.
Jest.
Dziękuję :)
Roma skromnisia xD
JagVetInte ej, tu chodziło o wyobraźnię xD
To o opowi?
Nie.
Można tak czytać, ale nie.
Ja o opowi mam koniec końców dobre myśli.
Roma, to nie trafiłem w nerw. Pozdrawiam panią księgową ;)
może innym razem xD
Dobrego, Ninja :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania