pokochać zło z nieba
logujesz się między piekłem a niebem
mylisz adresy
i zdziwiona mówisz amen do diabła
łapiesz w dłonie wiatr
zaciskasz pięści
a on przenika między palcami
w przestworza
to taki prezent ode mnie
kiedy ziarno niesie prąd powietrza
i nie wiadomo gdzie padnie
czy wykiełkuje
na razie muszą ci wystarczyć polne kwiaty
owoce
byle nie z zatrutego drzewa
Komentarze (41)
ja tam się loguje po prostu do kompa, do neta, do opowi, do FB. Piekła i nieba w to nie mieszam.
Jakby takie opowi nie było czasami piekłem...
pansowa Oj bywa.... ?
Marek Adam Grabowski jak się miejscowe mózgotrzepy do sowiastego przykleją?
Pansowa↔Jakim piekłem? No coś Ty!↔Opowi. to katharsis dla każdego:))↔A wiersz liryczny... i nie tylko
Najbardziej→pierwszy wers i druga mi pasi.
''logujesz się między piekłem a niebem''→póki życia, tak jest.
Pozdrawiam:)↔%
A jakże często adresy myli i postaci!
Jak tracisz grunt na którym cię ukształtowano to drogi się mylą.
Pansowa↔Ano włąśnie!
W odczuciu mym, pierwszy wers, zawiera w jakimś stopniu, wszystkie składowe wiersza.
Człek cały czas dodatkowo w cieniu przeszłości, której niby nie ma,
ale wpływ na dalsze życie, osądy, zapatrywania, decyzje itp↔ takie czy inne ma.
No dobra, kończę, bo wiesz jak ze mną jest:))
Dekaos Dondi widzisz, bo przecież miłość to dobro, a dobro ponoć płynie z nieba.
A może przerodzić się w piekło?
No może.
Pansowa↔Hmm... a gdyby Niebo podarowało komś nóż, z zastrzeżeniem, by z miłością posmarował masłem skibkę chleba powszedniego, a on by tym nożem zaciukał bliźniego swego, to czyja byłaby to wina? Dawcy czy biorcy?
Dekaos Dondi przecież właśnie o tym min. jest ten wiersz. Wiele rzeczy i spraw pozornie oczywistych może mieć różne konotacje.
świetne!
Dzięki :)
Miodzio.
Z boczusiem?
I pisiątkiem?
pansowa - Madonna z brukselką ?
IgaIga to dopiero tytuł!
Bruksela jest w sam raz dla bandy ?
To je dobre.
Ale tytuł jakiś taki... nijaki taki jakiś ?
Tjeri↔Adyć tytuł jest całkiem na miejscu swym. Żaden nie jakiś jakiś.O!?!→Chroń mnie Panie, od ludzi nie wątpiących, gdyż oni, zamieszanie czynią↔Mataforycznie rzecz ujmując:))
Tjeri to maruda i rzeźbidrut.??
DeDo, tytuł na pewno przyprawiłby o intelektualną erekcję gimnazjalistę, gdyby tenże takowy wymyślił. Bo łun (tytuł znaczy) efekciarski i mąci wprawdzie wodę, ale jeno kałuży. Ot co. :)))
Tjeri - ?
Możliw, że kałuży niewdzięcznych sów, co to zbawienie lotów w dupie pierzastej mają, ale jam po dobroci serca kwestię ująłem i co? Od marudów i rzeźbiarzy drutów, mą miłość nazwano! Chuj wam w dupę zbawienie, waszych drutów pierzastych, skoro tak↔ rzekłem po połowie wieczności, zbulwersowany:))?
IgaIga, dobrze że żeś z tym buzialem śmiejącym przyszła, bo się pioruny po równo rozłożą.
Dekaos Dondi Rzekłeś!
A słowa Twe w kamieniu wykuć. O!
I popatrz, że żadnej buźki uśmiechanej na osłabienie słów działającej nie dołączam!
Dopiero teraz:
?
Dekaos Dondi dyć o rzeźbiarstwie drutowym sprawa tyczyła tej przewróconej po ankoholu sowy, co jej gimnazjalistą z dzioba patrzy.
Bardzo lekkie pióro jest w tekstach.
Czasami zbyt lekkie.
Nie czuję co piszę :)
To ja tylko dodam, bardzo dobry wiersz.
Dzięki za ten dodatek.
Pewnie na samego sobie wpisałem ?
Znakomity wiersz! W prawdzie wolałbym żebyś dłużej pociągnął ten religijny wątek z początku, ale i tak jest ok. Pozdrawiam 5
Religijne wątki są bleeee.
Tu są od tego specjaliści co im krzyże próchnieją i burki spadają.
Jak na moje nie-eksperckie oko, to uważam, że wiersz jest naprawdę dobry.
To fajnie, że tak uważasz.
No mają coś nadludzkiego, tak tylko Poeci potrafią pisać.
Ludzie wiersze piszą, a inni czytają.
Dobrze jeśli są kompatybilni.
Większości piekło, nielicznym niebo, pozostałym koszmar technologii, której nigdy nie rozgryzą.
Pam Bóg stworzył świat doskonałym, ale diabeł chce zmieniać, ulepszać i nieustannymi wynalazkami gubi człowieka.
Kyrie eleison!
Christe eleison!
♩ ♪ ♩ ♩
Witaj archologu.
Dzięki za słowo.
W sensie formalnym tekst jest wierszem białym: z metaforą, przerzutnią i puentą, podmiot liryczny jako istota transcendentalna jest zagubiony pomiędzy dobrem i złem lub złem i dobrem - mówi o tym wewnętrzny monolog, dokładnie: dwie pierwsze zwrotki posiadają charakter pośredni - podmiot liryczny mówi w drugiej osobie, natomiast: trzecia i czwarta zwrotka posiadają już charakter bezpośredni - podmiot liryczny mówi już w pierwszej osobie, jednocześnie: pomiędzy tymi zwrotkami została użyta odskocznia jako środek literacki - stylistyczny, który polega de facto na zmianie sensu wypowiedzi, jeśli chodzi o samą treść, niestety: podmiot liryczny jest dobrym obserwatorem życia publicznego, główną cechą zła jest wmówienie naiwnym ludziom: patrzcie, jestem dobrem! Dajmy przykład nagości, która podobno jest domeną zła, a przecież ten na górze - stworzył Adama i Ewę - całkiem nagich, więc? Nagość jako domena zła wywołuje wstydliwość, pytanie: dlaczego nagością gardzą ludzie, którzy chodzą do świątyni bożej bez względu na jakiekolwiek wyznanie religijne? Dewocja, hipokryzja, pycha i nieuctwo... Niech czytelnicy sami zrobią głęboką refleksję i niech sami zdefiniują współczesne zło - gdzie ono jest? A teraz zrobię krótką dygresję, gdyby wiersz posiadał interpunkcję, to: posiadałby dużo większą wartość etyczną i estetyczną - głębię, dajmy przykład - bez interpunkcji:
"zdziwiona mówisz amen do diabła
łapiesz w dłonie wiatr
zaciskasz pięści"
A jeśli dodamy interpunkcję jako świadomy środek stylistyczny, jakby inaczej - z mojego warsztatu literackiego:
"zdziwiona mówisz amen do: diabła
łapiesz w dłonie - wiatr
zaciskasz pięści"
Tutaj wyraźnie widać podwójny sens wypowiedzi, kończąc: serdecznie zapraszam autorkę do mojego profilu na soczyste owoce.
Łukasz Jasiński
Jestem pod wrażeniem tej głębokiej analizy.
Wątpię abym już coś w nim zmienił bo portralowe wiersze żyją krótkim życiem na głównej i nikną w trzewiach neta, a nie mam ambicji robienia z nimi cokolwiek.
Ale dzięks za tak szeroki i głęboki koment :)
Wiersz dedykuję pani Pansowej, oto on:
Czarownica
I ona jest we mnie: słowianka -
poganka: bogini świętej matki natury
i ona jest we mnie: słowianka -
samotna, naga, wrażliwa i cicha
dusza i wyzwolona: moja - kochanka,
samotna, naga, wrażliwa i cicha
i ona tańczy we mnie jak szalona
i dwa złączone serca wyzwalają - moc
i ona tańczy we mnie jak szalona
i szalona, wyzwolona, szalona - ona
wyzwala tarczę księżyca i życia - noc
i szalona, wyzwolona, szalona - ona
i ona tańczy we mnie jak szalona
i dwa złączone serca wyzwalają - moc
i ona tańczy we mnie jak szalona,
samotna, naga, wrażliwa i cicha
dusza i wyzwolona: moja - kochanka,
samotna, naga, wrażliwa i cicha
i ona jest we mnie: słowianka -
poganka: bogini świętej matki natury
i ona jest we mnie: słowianka...
Łukasz Jasiński
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania