pokochać zło z nieba

logujesz się między piekłem a niebem

mylisz adresy

i zdziwiona mówisz amen do diabła

 

łapiesz w dłonie wiatr

zaciskasz pięści

a on przenika między palcami

w przestworza

 

to taki prezent ode mnie

kiedy ziarno niesie prąd powietrza

i nie wiadomo gdzie padnie

czy wykiełkuje

 

na razie muszą ci wystarczyć polne kwiaty

owoce

byle nie z zatrutego drzewa

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 13

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (41)

  • D.E.M.O.N 4 miesiące temu
    ja tam się loguje po prostu do kompa, do neta, do opowi, do FB. Piekła i nieba w to nie mieszam.
  • pansowa 4 miesiące temu
    Jakby takie opowi nie było czasami piekłem...
  • Marek Adam Grabowski 4 miesiące temu
    pansowa Oj bywa.... 😈
  • pansowa 4 miesiące temu
    Marek Adam Grabowski jak się miejscowe mózgotrzepy do sowiastego przykleją😈
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Pansowa↔Jakim piekłem? No coś Ty!↔Opowi. to katharsis dla każdego:))↔A wiersz liryczny... i nie tylko
    Najbardziej→pierwszy wers i druga mi pasi.
    ''logujesz się między piekłem a niebem''→póki życia, tak jest.
    Pozdrawiam:)↔%
  • pansowa 4 miesiące temu
    A jakże często adresy myli i postaci!
    Jak tracisz grunt na którym cię ukształtowano to drogi się mylą.
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Pansowa↔Ano włąśnie!
    W odczuciu mym, pierwszy wers, zawiera w jakimś stopniu, wszystkie składowe wiersza.
    Człek cały czas dodatkowo w cieniu przeszłości, której niby nie ma,
    ale wpływ na dalsze życie, osądy, zapatrywania, decyzje itp↔ takie czy inne ma.
    No dobra, kończę, bo wiesz jak ze mną jest:))
  • pansowa 4 miesiące temu
    Dekaos Dondi widzisz, bo przecież miłość to dobro, a dobro ponoć płynie z nieba.
    A może przerodzić się w piekło?
    No może.
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Pansowa↔Hmm... a gdyby Niebo podarowało komś nóż, z zastrzeżeniem, by z miłością posmarował masłem skibkę chleba powszedniego, a on by tym nożem zaciukał bliźniego swego, to czyja byłaby to wina? Dawcy czy biorcy?
  • pansowa 4 miesiące temu
    Dekaos Dondi przecież właśnie o tym min. jest ten wiersz. Wiele rzeczy i spraw pozornie oczywistych może mieć różne konotacje.
  • Florian Konrad 4 miesiące temu
    świetne!
  • pansowa 4 miesiące temu
    Dzięki :)
  • IgaIga 4 miesiące temu
    Miodzio.
  • pansowa 4 miesiące temu
    Z boczusiem😁
  • pansowa 4 miesiące temu
    I pisiątkiem🥳
  • IgaIga 4 miesiące temu
    pansowa - Madonna z brukselką 😛
  • pansowa 4 miesiące temu
    IgaIga to dopiero tytuł!
    Bruksela jest w sam raz dla bandy 😁
  • Tjeri 4 miesiące temu
    To je dobre.
    Ale tytuł jakiś taki... nijaki taki jakiś 😁
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Tjeri↔Adyć tytuł jest całkiem na miejscu swym. Żaden nie jakiś jakiś.O!😁!→Chroń mnie Panie, od ludzi nie wątpiących, gdyż oni, zamieszanie czynią↔Mataforycznie rzecz ujmując:))
  • pansowa 4 miesiące temu
    Tjeri to maruda i rzeźbidrut.🤧🥳
  • Tjeri 4 miesiące temu
    DeDo, tytuł na pewno przyprawiłby o intelektualną erekcję gimnazjalistę, gdyby tenże takowy wymyślił. Bo łun (tytuł znaczy) efekciarski i mąci wprawdzie wodę, ale jeno kałuży. Ot co. :)))
  • IgaIga 4 miesiące temu
    Tjeri - 😁
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Możliw, że kałuży niewdzięcznych sów, co to zbawienie lotów w dupie pierzastej mają, ale jam po dobroci serca kwestię ująłem i co? Od marudów i rzeźbiarzy drutów, mą miłość nazwano! Chuj wam w dupę zbawienie, waszych drutów pierzastych, skoro tak↔ rzekłem po połowie wieczności, zbulwersowany:))😁
  • Tjeri 4 miesiące temu
    IgaIga, dobrze że żeś z tym buzialem śmiejącym przyszła, bo się pioruny po równo rozłożą.
  • Tjeri 4 miesiące temu
    Dekaos Dondi Rzekłeś!
    A słowa Twe w kamieniu wykuć. O!
    I popatrz, że żadnej buźki uśmiechanej na osłabienie słów działającej nie dołączam!

    Dopiero teraz:
    😁
  • pansowa 4 miesiące temu
    Dekaos Dondi dyć o rzeźbiarstwie drutowym sprawa tyczyła tej przewróconej po ankoholu sowy, co jej gimnazjalistą z dzioba patrzy.
  • satyrekrol 4 miesiące temu
    Bardzo lekkie pióro jest w tekstach.
  • pansowa 4 miesiące temu
    Czasami zbyt lekkie.
    Nie czuję co piszę :)
  • Lotos 4 miesiące temu
    To ja tylko dodam, bardzo dobry wiersz.
  • pansowa 4 miesiące temu
    Dzięki za ten dodatek.
    Pewnie na samego sobie wpisałem 😁
  • Marek Adam Grabowski 4 miesiące temu
    Znakomity wiersz! W prawdzie wolałbym żebyś dłużej pociągnął ten religijny wątek z początku, ale i tak jest ok. Pozdrawiam 5
  • pansowa 4 miesiące temu
    Religijne wątki są bleeee.
    Tu są od tego specjaliści co im krzyże próchnieją i burki spadają.
  • Paw pisze 4 miesiące temu
    Jak na moje nie-eksperckie oko, to uważam, że wiersz jest naprawdę dobry.
  • pansowa 4 miesiące temu
    To fajnie, że tak uważasz.
  • satyrekrol 4 miesiące temu
    No mają coś nadludzkiego, tak tylko Poeci potrafią pisać.
  • pansowa 4 miesiące temu
    Ludzie wiersze piszą, a inni czytają.
    Dobrze jeśli są kompatybilni.
  • Narrator 4 miesiące temu
    Większości piekło, nielicznym niebo, pozostałym koszmar technologii, której nigdy nie rozgryzą.

    Pam Bóg stworzył świat doskonałym, ale diabeł chce zmieniać, ulepszać i nieustannymi wynalazkami gubi człowieka.

    Kyrie eleison!
    Christe eleison!
    ♩ ♪ ♩ ♩
  • pansowa 4 miesiące temu
    Witaj archologu.
    Dzięki za słowo.
  • Łukasz Jasiński 3 miesiące temu
    W sensie formalnym tekst jest wierszem białym: z metaforą, przerzutnią i puentą, podmiot liryczny jako istota transcendentalna jest zagubiony pomiędzy dobrem i złem lub złem i dobrem - mówi o tym wewnętrzny monolog, dokładnie: dwie pierwsze zwrotki posiadają charakter pośredni - podmiot liryczny mówi w drugiej osobie, natomiast: trzecia i czwarta zwrotka posiadają już charakter bezpośredni - podmiot liryczny mówi już w pierwszej osobie, jednocześnie: pomiędzy tymi zwrotkami została użyta odskocznia jako środek literacki - stylistyczny, który polega de facto na zmianie sensu wypowiedzi, jeśli chodzi o samą treść, niestety: podmiot liryczny jest dobrym obserwatorem życia publicznego, główną cechą zła jest wmówienie naiwnym ludziom: patrzcie, jestem dobrem! Dajmy przykład nagości, która podobno jest domeną zła, a przecież ten na górze - stworzył Adama i Ewę - całkiem nagich, więc? Nagość jako domena zła wywołuje wstydliwość, pytanie: dlaczego nagością gardzą ludzie, którzy chodzą do świątyni bożej bez względu na jakiekolwiek wyznanie religijne? Dewocja, hipokryzja, pycha i nieuctwo... Niech czytelnicy sami zrobią głęboką refleksję i niech sami zdefiniują współczesne zło - gdzie ono jest? A teraz zrobię krótką dygresję, gdyby wiersz posiadał interpunkcję, to: posiadałby dużo większą wartość etyczną i estetyczną - głębię, dajmy przykład - bez interpunkcji:

    "zdziwiona mówisz amen do diabła

    łapiesz w dłonie wiatr
    zaciskasz pięści"

    A jeśli dodamy interpunkcję jako świadomy środek stylistyczny, jakby inaczej - z mojego warsztatu literackiego:

    "zdziwiona mówisz amen do: diabła

    łapiesz w dłonie - wiatr
    zaciskasz pięści"

    Tutaj wyraźnie widać podwójny sens wypowiedzi, kończąc: serdecznie zapraszam autorkę do mojego profilu na soczyste owoce.

    Łukasz Jasiński
  • pansowa 3 miesiące temu
    Jestem pod wrażeniem tej głębokiej analizy.
    Wątpię abym już coś w nim zmienił bo portralowe wiersze żyją krótkim życiem na głównej i nikną w trzewiach neta, a nie mam ambicji robienia z nimi cokolwiek.
    Ale dzięks za tak szeroki i głęboki koment :)
  • Łukasz Jasiński 3 miesiące temu
    Wiersz dedykuję pani Pansowej, oto on:

    Czarownica

    I ona jest we mnie: słowianka -
    poganka: bogini świętej matki natury
    i ona jest we mnie: słowianka -

    samotna, naga, wrażliwa i cicha
    dusza i wyzwolona: moja - kochanka,
    samotna, naga, wrażliwa i cicha

    i ona tańczy we mnie jak szalona
    i dwa złączone serca wyzwalają - moc
    i ona tańczy we mnie jak szalona

    i szalona, wyzwolona, szalona - ona
    wyzwala tarczę księżyca i życia - noc
    i szalona, wyzwolona, szalona - ona

    i ona tańczy we mnie jak szalona
    i dwa złączone serca wyzwalają - moc
    i ona tańczy we mnie jak szalona,

    samotna, naga, wrażliwa i cicha
    dusza i wyzwolona: moja - kochanka,
    samotna, naga, wrażliwa i cicha

    i ona jest we mnie: słowianka -
    poganka: bogini świętej matki natury
    i ona jest we mnie: słowianka...

    Łukasz Jasiński

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania