Pokój bez okna

wolisz ciemność

 

okna zasłonięte w dzień i w nocy

zasłony jak czarne kruki z rozpostartymi

skrzydłami

zastygły w bezruchu

 

światło lampy raz mocne raz wątłe

rzuca cienie na ściany

wyraźniej w nocy

świetliste smugi zlewają się

w cmentarzysko myśli

 

pogrzebałaś je

wyrastają jak młode pędy

 

tabletki wybawieniem

 

okno niczym gruba ściana

za którą szepcze nawet

tramwaj

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • infelia wczoraj o 20:07
    Bernadetta12345 - w pogrzebane myśli

    W tytule brak okna... "okno niczym gruba ściana"?
    Tramwaj nie szepcze. Jeśli dźwięki są wygłuszone niech tramwaj głucho sunie.
  • Bernadetta12345 wczoraj o 21:03
    Witaj 😊to jest stan depresji i innych zaburzeń , więc dla podmiotu lirycznego szepcze… okno niczym gruba ściana dlatego właśnie pokój bez okien. I przez to wygłuszenie tramwaj szepcze. Starałam się oddać stan zaburzeń psychicznych , być może stąd te watplieosci
  • infelia wczoraj o 21:12
    Bernadetta12345 - Rozumiem, ale pamiętaj o czytelniku. On chce jasnego przekazu. Temat jest trudny i ciężko jest się w nim poruszać.
  • Diabelskie Muskuły godzinę temu
    ponure w 鸡巴 tabletki wyrzucją demona ponurości, wrzucają demona obojętności. i zamiast jednego demona masz dwa demony. oto diabelski spisek 🇵🇱

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania