Pokolenia
Trzymam kciuki,
Za ludzkie zmęczenie,
Po pracy - nie budzić,
By wyśnić marzenia.
Tak szybko nam rosną,
Powoli odchodząc,
Zmieniając miejsca,
Z domu wychodząc,
I wierzą jak zawsze,
W swą nieomylność,
Że robią dobrze ze swoją dziewczyną,
A Nam rodzicom zostają wspomnienia,
I cicha nadzieja, że się nie zmienią.
A gdyby trzeba było dopomóc,
Zawsze otwarte serca mamy, bo Mamuś,
Jest tylko jedna i jeden Tata,
I czasem niektórzy też mają brata,
A potem pomyślą, że jeszcze są pieski,
Przytulą do piersi wyliżą łezki.
Lecz czas biegnie dalej,
a z czasem nie igraj,
Krzyżyk na szczęście
i w drogę by wygrać.
Komentarze (3)
Prawda to. Cała prawda. Trzeba pamiętać by się nie zgubić w pogoni za szczęściem i zawsze wracać tam gdzie jest nasz dom. Ten z bezwarunkową miłością i zrozumieniem dla naszych błędów. Czasem poblażliwością, a czasem naganą. Ale czy ktoś wyrosłby na silnego bez odrobiny pokory?
Masz rację Kocwiaczku.
bardzo Wam dziękuję za pozytywne komentarze.
To nie takie łatwe być komentowanym.
to nie takie łatwe przyjąć bałagany
to nie takie łatwe uciekać od oceny
to nie takie łatwe czuć się zmęczonym
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania