Pokolenie

Zawsze tak jest, że największe prawo wyboru mają idioci. Inteligentni ludzie płacą za głupotę innych... Jest to bardzo opłacalne, zwłaszcza w tych czasach, gdzie krzywda niewinnych oferuje zysk. Ludzie zaczynają się gubić, tracić cel i uzależniać, wydawać pieniądze, łatwo popełniać błędy.

Dużo osób mówi, że jesteśmy straconym pokoleniem. Podobno nie znamy życia, bo jest nam za dobrze.- Nigdy w życiu nie powiedziałbym, że jest nam za dobrze. Jesteśmy samotni, odebrano nam prawo wyboru, możliwość szczerej miłości, szczerość. Gdybym mógł wysadziłbym telefon w kosmos.- Wszystko najlepiej... I nie tylko ja. Świat nas sobie uwięził. W złotej klatce, ale wciąż klatce. Nie można być kim się chce, bo od razu jest się nazwanym: czy to lesbijką, pedałówką, gejem, pedałem...Od razu. Nie ma romantyzmu, patrzy się na seksualność. Ludzie wybierają siebie przez portale, nawet nie wiedząc jak dana osoba pachnie czy wygląda bez filtrów... Myślą, że skoro kogoś pociąga ta sama płeć to znaczy, że nie może on zakochać się w tej przeciwnej. A miłość przecież jest niematerialna! Skąd możemy wiedzieć kogo spotkamy, jak akurat będzie ubrany... To nie ma znaczenia, biologia o tym decyduje, nie rozsądek. Gdybyśmy dali sobie prawo do kochania, bez masakrycznych określeń, religia nie miałaby nic do powiedzenia. Choć jako społeczeństwo lubimy nazywać i wykluczać. Z zasady.

,,Jak bliski ma depresję to trzeba być delikatnym, rozsądnym."- Chłopie, moja siostra z łóżka nie może wstać i mnie bije, gdy próbuję ją wydostać. To co ja mam ją po główce głaskać.- To będzie dalej tak leżeć. - Zamiast wstać, chociażby okrakiem, my za pieniądze jesteśmy zmuszeni się leczyć, bo inaczej nie ma dla nas miejsca. Nikt nie pomyśli o przyczynie. Ubieramy się jakoś lepiej z nadzieją na komplement, przyjaźń. Wchodzimy do tramwaju i nie ma nikogo kto, by nie był w słuchawkach i Messenger-ze. Nawet emeryci już teraz. Właśnie przez to frustrację sami tak kończymy. Wybór nie ma znaczenia. Ani wola.

I przysięgam, że jak słyszę te bezsensowne rozmowy na ulicy o ,,streching-u", o rzeczach których nawet nie wiem jak się wymawia to mnie mdli. I oczywiście, że chciałbym z tym walczyć. Tylko z kim? Czy młodzież czy dorośli... wszyscy się zgubili. Ja także. I co najsmutniejsze, już nie zdołamy się odnaleźć. Bo nie chodzi o to, by nie leczyć, cofnąć się w modzie, w rozwoju. Tylko znaleźć odpowiednią ścieżkę dla obecnych czasów.- W tym wypadku musielibyśmy wyłączyć rządy na całym świecie. A bądźmy szczerzy? - Komu to się opłaca?

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • zsrrknight miesiąc temu

    no ten tego takie tam i w ogóle

  • zsrrknight miesiąc temu

    ekhm, a tak na poważnie: no przemyślenia jak przemyślenia, chyba raczej typowe dla tych czasów i zapewne wielu innych czasów. Świat schodzi na psy, jest coraz gorzej, nic nie da się zmienić itd. - akurat defetyzm i dekadentyzm jest dosyć powszechny wśród części społeczeństwa, szczególnie w ostatnich latach

  • Doll484 miesiąc temu

    W sensie wiesz... Żadna epoka nie była z siebie zadowolona, nawet Oscar Wilde w swojej powieści uskarżał się na XIX w. Ale jest to bolesne. Nawet nasze oczy teraz są przymglone.

  • Doll484 miesiąc temu

    Nie chcę być hipokrytą, jak każdy temu ulegam, natomiast jak słyszę, że sami sobie to wybraliśmy, to mnie szlak trafia.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania