I żeby nie było, Adam T, skrzydlaci są w całości, ale dzisiaj nie zapodam tych literek.
Przyczyna oczywista i wiadoma - odczekaj chwil parę na nabranie oddechu.
SORKA. Mus taki.
wydaje mi sie, zze mamy tu doczynienia z jakims pojebanym idiota. po co (podkreslam) PO CO DO... DODAJESZ OPOWIADANIE I 1 DZIEN TEMU JE USUWASZ ?! I jeszcze piszesz jakims dziwnym jezykiem , dziadek zrozumie
Jasność. Ha ha. Takie - "Świrek szuka Oliświrka do zbierania marchwi".
Jasność i gęstość.
Nic tylko amu, siuśku, paciorek i lulek.
Doskonała myśl i pisownia. Ciut nie grafomania.
Ale... Czyj kraj, tego religia. Prawdość?
Zapomniał Niuńku-Majtku jednak wrzucić owej "jedynki".
Ups! Gapka. Papka.
Hahaha, ten komentarz Detektywa odnośnie języka mnie rozbawił. Mój dziadek by chyba nie zrozumiał :D Ale szkoda, że usunęłaś/usunąłeś resztę tekstów, bo chętnie bym przeczytała coś jeszcze Twojego.
Wcale nie szybko.
I tak nikt nie pamięta, co w nich było.
Ludzie kochają tylko siebie. I swoje pisanki. Tak było, jest i będzie.
Pochwalisz kogoś to i on odpłaci ci dokładnie tym samym.
I uważam, że największym minusem tej strony jest brak moderatora.
Przetestowałem. Gdyby był, toby żył. Nie ma Pana Owego. Dziecinada.
To poco tu publikujesz? Ja nie pamiętam, co było, bo pamięć ludzką jest, ale pamiętam, jakie towarzyszyły mi emocje przy czytaniu i chciałabym poczuć je jeszcze raz. A tak?
''I tak nikt nie pamięta, co w nich było.
Ludzie kochają tylko siebie. I swoje pisanki. Tak było, jest i będzie.'' - hola hola, Stary. Ja pamiętam o subaru i Mary Lu. Nawet mnie to, jasny gwint, zainspirowało.
Jak znajdę kiedyś mężczyznę, który reaguje na to, że mówi się do niego przyjacielskie ''stary'' inaczej niż jak wyżej, albo inaczej niż negatywnie, to
dam mu order awangardowej reakcji na starego :3.
Hi hi. Poszukuj! Łażą takie i wałęsają się na metrów sto.
Najeżyłem się na niby. To nie boli wcale. Nawet, gdy Trollisko niepiśmienne Niuńkowe tak mi warkoni.
To była hiperbola taka. Wiesz?
Qui, tak sobie czytałem dyskusję pod Twoim wierszem, który de facto już kopnąłeś – niedługo ruszy portal, będzie moderacja oraz redaktorzy, którzy w opiekę wezmą, między innymi dział wierszy. Szczegóły znajdziesz niedługo na forum Opowi. Zapraszamy na portal, gdy już ruszy :)
Nie nie nieeeeeeeeeeeeeeeeeee!
Ja nie jestem z takiej bajki.
Po prostu paluchy robią mi czasami to, co im się podoba.
Kocham za to Pink Floyd i swoje światy.
A Bruno... Ruszaj się Bruno idziemy na piwo... Tak to chyba leciało.
A tak po całości, to co Wy tutaj sobie jakieś eci peci urządzacie?
Potem będzie na mnie, że Beksy zwołuję. Grzecznie poproszę, od chwili tej.
Poezję muszę poczytać. Kurdesz.
nie wiem, czy Ty zawsze tak wszystko rozciągasz, ale zauważam dziś u Ciebie ciekawą tendencję do zauważania, że nogi na av są dłuuuugie i rozciągania absolutnie wszystkiego.
Cóż. Jak musisz xd.
+The Final Cut bycza max, moja ulubiona :3.
Neuro, wyjątkowo się z Tobą jednoczę, on mnie też przerasta. Nie boję się przyznać, że także rozumiem trzy po trzy i instynktownie odpowiadam na ślepo.
nawet nie wiem, czy to mnie wyzwał od niepiśmiennych trolów, ale nigdy nie twierdziłam, że jestem jakaś wybitnie piśmienna, więc totally dont care.
Gitara w Wish You jest najlepszejsza. Jeju, znów chciałem przeciągnąć a ostatnie w nieskończoność. Ale i tak jest.
A the Final pamiętam jeszcze jak Kaczkowski ćwierkolił i gadulcał tłumacząc Bidom słowne motywy. Miodek!
Uwaga o nogach była przypadkowa i okazjonalna zupełnie, bez podtekstu seksistowskiego, ja nie Trampuchny.
Naprawdę tak trudno mnie ogarnąć?
Boziaki. Chyba się rozpłaczę. Troll to PISiorek Mamonek, który tu się zawieruszył, nie Ty. Taka Plujka-Psujka opłacana przez Beksy.
I to by było na tyle faktycznie. Więcej już nie piszę. Czytam. Howgh.
a kogo czytasz? Jeśli tym pytaniem poczułeś się nieprzyjemnie ograniczany i że ktoś wkracza na Twoje osobiste terytorium, to całkowicieee Cię rozumiem i czuj się
wolny do nieudzielenia odpowiedzi.
Czuję się ograniczony, bo dużo by o tym pisać.
Czytam więcej, niż myślę. A zresztą cały dom mam taki.
Czytamy jak kretyni jacyś.
Żeby było jaśniej - Polaków to na palcach tylko, Dygat, Żukrowski (dlaczego on poezji nie stukał????), Kapuściński w wielości, plus poetuchy i poetuchów, to bardzo chcętnie.
A inksze.............. oj. Szkoda niszczyć linie papilarne. Hi hi.
Komentarze (43)
I żeby nie było, Adam T, skrzydlaci są w całości, ale dzisiaj nie zapodam tych literek.
Przyczyna oczywista i wiadoma - odczekaj chwil parę na nabranie oddechu.
SORKA. Mus taki.
Ja czuję. I nie wiem co dalej. Takie to.
Dziękuję.
Piękny bełkot. 5
wydaje mi sie, zze mamy tu doczynienia z jakims pojebanym idiota. po co (podkreslam) PO CO DO... DODAJESZ OPOWIADANIE I 1 DZIEN TEMU JE USUWASZ ?! I jeszcze piszesz jakims dziwnym jezykiem , dziadek zrozumie
pozdro,1
Temu * - potem sorry
Jasność. Ha ha. Takie - "Świrek szuka Oliświrka do zbierania marchwi".
Jasność i gęstość.
Nic tylko amu, siuśku, paciorek i lulek.
Doskonała myśl i pisownia. Ciut nie grafomania.
Ale... Czyj kraj, tego religia. Prawdość?
Zapomniał Niuńku-Majtku jednak wrzucić owej "jedynki".
Ups! Gapka. Papka.
Hahaha, ten komentarz Detektywa odnośnie języka mnie rozbawił. Mój dziadek by chyba nie zrozumiał :D Ale szkoda, że usunęłaś/usunąłeś resztę tekstów, bo chętnie bym przeczytała coś jeszcze Twojego.
Dlaczego tak szybko usuwasz teksty? :O
Wcale nie szybko.
I tak nikt nie pamięta, co w nich było.
Ludzie kochają tylko siebie. I swoje pisanki. Tak było, jest i będzie.
Pochwalisz kogoś to i on odpłaci ci dokładnie tym samym.
I uważam, że największym minusem tej strony jest brak moderatora.
Przetestowałem. Gdyby był, toby żył. Nie ma Pana Owego. Dziecinada.
To poco tu publikujesz? Ja nie pamiętam, co było, bo pamięć ludzką jest, ale pamiętam, jakie towarzyszyły mi emocje przy czytaniu i chciałabym poczuć je jeszcze raz. A tak?
Nie wiem.
Jeszcze moment i pewnie przestanę.
Bywa.
''I tak nikt nie pamięta, co w nich było.
Ludzie kochają tylko siebie. I swoje pisanki. Tak było, jest i będzie.'' - hola hola, Stary. Ja pamiętam o subaru i Mary Lu. Nawet mnie to, jasny gwint, zainspirowało.
"Wielcy"? Niemożliwe.
To była próba na jeża. Zrobię z tego prawdziwe czytadło. Kiedyś.
Ale miło, tak!!!!
I wcale nie jestem "stary". Liczę sobie TYLKO dziewiętnaście coś tam. Phi.
Jak znajdę kiedyś mężczyznę, który reaguje na to, że mówi się do niego przyjacielskie ''stary'' inaczej niż jak wyżej, albo inaczej niż negatywnie, to
dam mu order awangardowej reakcji na starego :3.
Hi hi. Poszukuj! Łażą takie i wałęsają się na metrów sto.
Najeżyłem się na niby. To nie boli wcale. Nawet, gdy Trollisko niepiśmienne Niuńkowe tak mi warkoni.
To była hiperbola taka. Wiesz?
Qui, niemampojęcia sama żartowała, to żart stopnia ź/q
Neurotyk, ja zawsze staram się dopasować do rozmówcy swym poziomem.
Ja wiem, nie wiem tylko, czy Ty wiesz, że to była taka hiperbola :3.
Niemampojecia96 tak, tak.
Neurotyk, nie Ty.
(znowu nie zrozumiałeś) :C
Niemampojecia96 , aho, no tak, sory, jestem zmęczony.
spoooko, już się przyzwyczaiłam.
Oui. Kumkam bazę.
Gratuluję, to wyczyn:)
Qui, tak sobie czytałem dyskusję pod Twoim wierszem, który de facto już kopnąłeś – niedługo ruszy portal, będzie moderacja oraz redaktorzy, którzy w opiekę wezmą, między innymi dział wierszy. Szczegóły znajdziesz niedługo na forum Opowi. Zapraszamy na portal, gdy już ruszy :)
W końcu wieści jak należy.
Bardzo kuję, Neuro Pan.
Qui, fajnie piszesz: "kuję" – takie wyodrębnianie części słów kojarzę między innymi z futuryzmem, np:
Bruno Jasieński
Na rzece
Na rzece rzec ce na cerze mrze
pluski na bluzki wizgi
w dalekie lekkie dale że
Poniosło wisłobryzgi
o trafy tarów żyrafy raf
ren cerę chore o ręce
na stawie ta wie na pawie staw
o trące tren terence
na fale fal len na leny lin
nieczułem czołem czułem
od doli dolin do Lido lin
zaniosło wiosła mułem
Nie nie nieeeeeeeeeeeeeeeeeee!
Ja nie jestem z takiej bajki.
Po prostu paluchy robią mi czasami to, co im się podoba.
Kocham za to Pink Floyd i swoje światy.
A Bruno... Ruszaj się Bruno idziemy na piwo... Tak to chyba leciało.
a jaką płytę najmocniej : )?
Ups, sory, zmieszałem Cię z Brunem XD No, ale nawet jak nieumyślnie to napisałeś, to ja sobie to zapożyczam, mogę?:)
o to: "Bardzo kuję".
A tak po całości, to co Wy tutaj sobie jakieś eci peci urządzacie?
Potem będzie na mnie, że Beksy zwołuję. Grzecznie poproszę, od chwili tej.
Poezję muszę poczytać. Kurdesz.
Quincunx, gdybym Cię zrozumiał, to może bym odpowiedział, a tak po prostu biorę sobie "Bardzo kuję" doi wiersza :)
Ups. To sorrencja Eminencja. Postaram się po narodowemu.
Quincunx, tyś dobrze mówisz, nie zmieniaj tego. A to, że mało rozumiem, to u mnie stała norma, nie rozumiem wielu ludzi tutaj :)
Quincunx, tyś dobrze mówisz, nie zmieniaj tego. A to, że mało rozumiem, to u mnie stała norma, nie rozumiem wielu ludzi tutaj :)
Zdublowało Cię! Ha ha, hi.
Naturalnie Wish You Were Here. Bo to dla Syda Barretta.
Ale Grajka u bram świtu też jeszcze wysłuchuję. I The Final Cut, natuuuuuralnie.
nie wiem, czy Ty zawsze tak wszystko rozciągasz, ale zauważam dziś u Ciebie ciekawą tendencję do zauważania, że nogi na av są dłuuuugie i rozciągania absolutnie wszystkiego.
Cóż. Jak musisz xd.
+The Final Cut bycza max, moja ulubiona :3.
Neuro, wyjątkowo się z Tobą jednoczę, on mnie też przerasta. Nie boję się przyznać, że także rozumiem trzy po trzy i instynktownie odpowiadam na ślepo.
nawet nie wiem, czy to mnie wyzwał od niepiśmiennych trolów, ale nigdy nie twierdziłam, że jestem jakaś wybitnie piśmienna, więc totally dont care.
Teraz cicho.
On musi se poczytać poezję.
Gitara w Wish You jest najlepszejsza. Jeju, znów chciałem przeciągnąć a ostatnie w nieskończoność. Ale i tak jest.
A the Final pamiętam jeszcze jak Kaczkowski ćwierkolił i gadulcał tłumacząc Bidom słowne motywy. Miodek!
Uwaga o nogach była przypadkowa i okazjonalna zupełnie, bez podtekstu seksistowskiego, ja nie Trampuchny.
Naprawdę tak trudno mnie ogarnąć?
Boziaki. Chyba się rozpłaczę. Troll to PISiorek Mamonek, który tu się zawieruszył, nie Ty. Taka Plujka-Psujka opłacana przez Beksy.
I to by było na tyle faktycznie. Więcej już nie piszę. Czytam. Howgh.
a kogo czytasz? Jeśli tym pytaniem poczułeś się nieprzyjemnie ograniczany i że ktoś wkracza na Twoje osobiste terytorium, to całkowicieee Cię rozumiem i czuj się
wolny do nieudzielenia odpowiedzi.
Czuję się ograniczony, bo dużo by o tym pisać.
Czytam więcej, niż myślę. A zresztą cały dom mam taki.
Czytamy jak kretyni jacyś.
Żeby było jaśniej - Polaków to na palcach tylko, Dygat, Żukrowski (dlaczego on poezji nie stukał????), Kapuściński w wielości, plus poetuchy i poetuchów, to bardzo chcętnie.
A inksze.............. oj. Szkoda niszczyć linie papilarne. Hi hi.
Quincunx, um, tak: ktoś mi już mówił, że nieprecyzyjnie formułuję czasem wypowiedzi.
Otóż chodziło mi o to, jakiego poetę idziesz czytać w tym very moment. Tylko.
Ty: więcej już nie piszę. czytam.
Ja" *odbiera to dosłownie, że on już więcej nie pisze tu i teraz, bo idzie poczytać*
Ja: pytam
Ja: a kogo czytasz?
A. A. A.
Zaciekawiła mnie Pani Const KOBIETA, 20 LAT.
Przebywa w jakiejś innej czasoprzestrzeni. Jest tam prąd. Chyba.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania