Poprzednie częściPokonać schody
Pokaż listęUkryj listę

pokonać życie na sztafecie pokoleń...

tekst z NSzOpowi. w tematach: Monolog z pokoju zwierzeń. Jeżeli nie pasuje maska, popraw twarz.

 

sprzed krat skruszony penitent dziko patrzy w nadziejną zieleń kamienia

w opadłej pajęczynie na skroni kropli się oddech. stawy się łamią

i zaginają kolana przed powiernikiem

usta poorane czasem szepcą. zgrzeszyłem bo chciałem kochać

 

zza krat tylko potępienie za/winny od urodzenia

 

dwa światy ten tutaj tam tamten i nigdy razem i nigdy osobno

tkwią za maskami. kredowej monotonii twarzy

człowieczy los złożony na czyjeś podobanie. ciągła epicka wędrówka niesamowita migracja

 

płyń w górę pod prąd po słońce nie poddawaj się. nie żałuj łososi umierających z miłości

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Dusza_boli 2 miesiące temu
    Poruszył mnie Twój tekst, zwłaszcza motyw miłości jako czegoś, co kosztuje życie.
  • Pasja 2 miesiące temu
    Dzięki za wgłębienie się w tekst i za poruszenie.

    Pozdrawiam
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Migracje lososi w porze tarła to niesamowite zjawisko. Fajnie wkręciłaś je w temat.
    Pozdrawiam
  • Pasja 2 miesiące temu
    Tak, ten pęd do miejsca złożenia tarła jest niesamowitą węðrowką.
    Dziękuję i pozdrawiam
  • Roma 2 miesiące temu
    "usta poorane czasem szepcą.
    zgrzeszyłem bo chciałem kochać"
    - w prostych słowach tyle emocji, świetne.
  • Pasja 2 miesiące temu
    Najtrudniej, ale i najbardziej pokazać jest emocje w prostych słowach.

    Dziękuję i miłego dnia

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania