pół na pół
klatka jest znowu pełna
palce bez paznokci na kratach
strażnicy malują usta szminką
w butach klaunów udają słonie
trąbami czyszczą podłogę
ich wyższe pochodzenie
zasypia w dziobach pelikanów
my jak oni
twarze zostaną na dłoniach
bajki dla znudzonych
głodni głodu jeszcze czekają
aż ktoś odbierze nadmiar
złaknieni biorą maczety
albo młotki i gwoździe
przyjdzie czas i krew
nie wierzysz
odbij się we wschodnim lustrze
Komentarze (3)
Ano może przyjść. Tak podzielonego kraju jeszcze nie było. Przeczytałamm o propozycji bojkotu wschodnich producentów. To byłaby ciężka artyleria i ostry początek wojny.
Zobaczymy co będzie, ale trudno spodziewać się czegoś dobrego.
Szkoda, że niewątpliwy poetycki talent marnuje się na polityczne histerie.
Ciekawa, acz smutna rzecz - gdy troskę jednej strony zwiemy patriotyzmem, drugiej zaś - "polityczną histerią"...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania