Polanka

Wróćmy na polankę, gdzie łapałam kijankę.

Tęsknię za tym wrzaskiem i starym piaskiem,

kiedy miałam prawdę, ale wybrałam

tułaczkę.

 

Znajdźmy się w sadzawce, sami na tej

ławce,

ale nie naprawdę.

Trzymam tę lekką prawdę jak firankę - może ją gdzieś znajdę?

 

Gdzie te świerszcze tańczące dookoła,

tak jakby zrobiła się cisza błoga...

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania