Polanka
Wróćmy na polankę, gdzie łapałam kijankę.
Tęsknię za tym wrzaskiem i starym piaskiem,
kiedy miałam prawdę, ale wybrałam
tułaczkę.
Znajdźmy się w sadzawce, sami na tej
ławce,
ale nie naprawdę.
Trzymam tę lekką prawdę jak firankę - może ją gdzieś znajdę?
Gdzie te świerszcze tańczące dookoła,
tak jakby zrobiła się cisza błoga...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania