pole garncarza, co przecie w glinie robił

Zwykło się prezentować Judasza jako kanalię niegodną, by wymieniać go z imienia.

Dla szczególnie zapiekłych wystarczająco plugawym bylo jego zajęcie - ekonoma, buchaltera.

Sutener przy nim, to jak dziś prezydent przy lichwiarzu

- po prostu gość.

A teraz do rzeczy, a więc o tym jak to pozory mylą.

 

Na niepochlebną ocenę zasłużył “zdradą” - wydaniem “dobrego człowieka” oprawcom.

Nie podają czym zdradzony na tę ocenę i współczucie sobie zasłużył. Co dobrego uczynił ludowi, do którego się zwracał - ludu mój ludu…

“1. Ludu mój, ludu, cóżem ci uczynił

W czymem zasmucił, albo w czym zawinił.

Jam cię wyzwolił z mocy faraona,***

a tyś przyrządził krzyż na me ramiona."

 

Co dobrego mu dał?

- Podzieloną rybę czy chleb albo bimber skacowanym?

To tyle warte co królik

z kapelusza cyrkowego kuglarza.

 

Kto wie ile jeszcze zła stałoby się jego udziałem gdyby nie Judasz.

Położył temu kres ale - i tu paradoks - przyczynił się dobrze ludowi.

 

- Za zwróconą nagrodę dostojne tęgości wykupiły od garncarza pole na którym zainstalowali pochówek zmarłym imigrantom, wędrowcom a nawet samobójcom

 

Zaiste, wieczna to wartość jako że ludzie umierali,umierają i będą umierać do rojonego końca świata.

 

Po Judaszu coś dobrego pozostało i chwała mu taka,

że on pamięci godzien jest

gdy po bawidamku, co to zapachnieć mu się zachciało

aż wylał na siebie pokusę wówczas wartą rocznego zarobku robotnika, pyszniąc się przy tym:

Uczyniła mi piękny uczynek. Ubogich zawsze mieć będziecie u siebie, ale mnie nie zawsze mieć

na zawsze został tylko niesmak

i powracający odór dawno zjełczałego olejku.

 

+++++ +++

 

***Przypomnieniem, że wyzwolił przyznaje - bóg jam sam - Jahwe (jeśli ten faktycznie “wyzwolił” lud z mocy faraona).

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania