Polecieć
Gdy deszcz nuci pisklętom
trwam
jak ćma
przy świetle które zna
niby proste
zakładać gniazda
być pilotem
panem stada
boję się bez kasku
zmienić drogę
nie proszę
byś zrozumiał
pragnę abyś usiadł i posłuchał
Gdy deszcz nuci pisklętom
trwam
jak ćma
przy świetle które zna
niby proste
zakładać gniazda
być pilotem
panem stada
boję się bez kasku
zmienić drogę
nie proszę
byś zrozumiał
pragnę abyś usiadł i posłuchał
Komentarze (6)
_Natalie↔Ano właśnie. Czasami samo chociaż wysłuchanie kogoś, może temu komuś bardzo pomóc,
bo człek "bywa bez kasku"↔Niewiele słów, a sens jest:)↔Pozdrawiam:)↔%
Dziękuję ❤️
Przemówił wiersz.
Cieszę się :)
Bardzo piękny wiersz. Dużo lepszy. Podejrzewam, że teraz pracujesz więcej, rozważając każde napisane słowo. Pracuj tak dalej. Pozdrawiam.
ośle!piona Dziękuję za miłe słowa. Tak, staram się uważniej dobierać słowa. Cieszę się, że widać efekty. Mam nadzieję, że z czasem będzie jeszcze lepiej ❤️
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania