policzyłem
policzyłem
żyjąc na przyzwoitym poziomie
wliczając inflację, jakieś nieprzewidziane wydatki (nawet dość spore)
wystarczy mi pieniędzy bez pracy i nowych przychodów do około 2060 roku
no raczej tyle żył nie będę
lubię się
pora na kawę i pączka
życzcie mi smacznego
Komentarze (19)
Gratuluję. Co zrobisz kiedy pieniądze zyskają już datę przydatności do spożytkowania?
już mnie wtedy nie będzie na śfiecie tym
albo jeszcze bende / co zrobię / będę wypoczywał i czytał książkę
Ach, cóż za optymizm 😊👍
realizm bez sentymentuf i złudzeń
specjaliści uważają, że do końca roku inflacja spadnie do 10%,
czy nie uważasz, że 800+ bardzo szybko nadrobi straty?
Poncki
mam to gdzieś prawdę mówiąc
każdy jest kowalem..........
kamińe
prawda trochę i nie prawda,
możesz być świetnym kowalem, jak nie masz młotka to sobie możesz co najwyżej rzemyki powiązać w strzemiona, a jak nie masz rzemyków?
prawda natomiast, że nie ma się co zawczas martwić.
Poncki młotka?
jak mówi przysłowie młotki leżą na ulicy
trzeba mieć odwagę sie schylić
kamińe
zgadza się, ale nawet jak się ma odwagę to trzeba się jednak schylić, a Ty przecież będziesz wypoczywał.
Poncki
będę bo już się napodnosiłem młotków / już nie muszę
Cudze piniondze szczęścia nie dają. Opozycji.
dlatego wolę swoje pieniądze
nie dają one może szczęścia
ale zapewniają pewien stopień
świętego spokoju
czasami taki jestem leniwy że nawet nie chce mi się wyjść do parku
siłownię mam na górze, zakupy za dwie dychy przyniesie mi chłopak z dołu
wyjdę se na taras i jestem na powietrzu
ale jak mam ochotę na świeżutkę rybkę
to mnie wygania z chałupy
A jak na niedepilowaną kobietę?
ale musi mieć max 50 kg / innych nie tykam
ale tu mnie trafiłeś / zdecydowanie wolę niedepilowane
Kolega Bielana ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania