polimeryk

wędrując lenteksem warszawskim

przez bieżączki i głupawki

stwierdzam bez obdukcji

że ten rodzaj (r)ewolucji

to samozachwyt każdej ustawki

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Szpilka 11.02.2022
    Przez Jarka noce ma nieprzespane,
    z okna pałacu zerka nad ranem.
    O Józefa się boi,
    czy na cokole stoi…
    - czy już dla Lecha miejsce zabrane.

    Grzegorz Lewkowicz
  • Grain 11.02.2022
    Same proglemy, jak mawiała moja sześcioletnia, zakochana córcia.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania