Polna zaraza.
Wiercę się jak gówno w przeręblu i nie wiem co mam ze sobą zrobić. Szczere pole, na którym się znajduję w jesienną noc, podsyca moją wyobraźnię a wiatr oddaje echem i zaczyna pulsować w moich skroniach. Wycie wilków z tuż przydrożnego lasku przyspiesza moje tętno. Czuję, że zwariuję dłużej już nie wytrzymuję... W jednym momencie nad moją głową pojawia się pajęczyna, po której zasuwa tłusty pająk, w lekkiej poświacie księżyca, krzyczę i łapę oddech. Chcę czym prędzej nawracać w stronę mojego domu, jednak nie jestem w stanie, staję wryta w ziemię, bo dopada mnie chwila grozy, która szarpie moje nerwy. Na środku szosy, ze studni stojącej przy zagajniku ulewa się lawina gęstego rybiego śluzu rozcieńczonego z domieszką skrzepów krwi. W końcu stwierdzam fakt, że ten rejon opętał jakiś zły czar, lub jest przeklęte, przerażenie mnie rozbraja i rzucam się w bieg czym prędzej by stamtąd uciec, zdyszana docieram szczęśliwie do swojego celu.
Komentarze (20)
Za szybko i za ogólnie.
Akurat tutaj postawiłam na szybki wzrot akcji nie wszystkie muszą być długie.
Sisi26 Tylko że ten tekst już się kończy zanim zdąży zaciekawić czytelnika.
Jedne są krótsze, drugie dłuższe nie wszystkie takie same.
Porachunki....będą długie......będą dalsze części.Spokojnie wszystko w swoim czasie..na razie 7 częsci wydałam.
Akcja, akcja, akcja... gdzie ta akcja?! Że myśli i przyspieszyło tętno; że pająk... Aaa, śluz spływa i ona ucieka! No, dobra, znalazłam ;)
Jedne krótkie drugie długie, piszą tutaj tez krótkie nie wszystkie Bog wie jakie długie.
Mam dużo u ciebie ciekawych zapraszam do czytania, kolejno oczywiście by wiedzieć o co chodzi.
Jak ochłonę, to pewnie zajrzę, ale mam słabe serce i tempa akcji mogę nie przetrzymać :)
Pozdrawiam.
Przetrzymasz spokojnie to wszystko tylko wymysł nic nie dzieje się na prawdę.
Bardzo lubię pisać thillery i horrory.
Sisi26 A ja lubię się bać... Nie znoszę tylko komediowych horrorów, albo horroru komediowego ;)
Kocham taką wymianę zdań, to naprawdę lepsze od niejednego opowiadania...
nawet najstraszniejszego sie nie boje nie sikam w majtki ze strachu
ja tez nie sikam, ale siwieję :0
ja się nie boję braci Rojek rym cym cym!
Witam.
Wszedłem na opowiadanie, zachęcony przez Autorkę. Niestety miałem lekkiego pecha. Lekko się rozczarowałem. Na plus daje mi się zauważyć końcówka, kiedy postać gdzieś tam ucieka, najprawdopodobniej "gdzieś tam, w nieprzeniknione otchłanie czasu, a może swojej pogmatwanej psychiki"? He, he! Ta końcówka trochę rokuje na więcej, ale tekst niestety trzeba by było mocno przeanalizować i napisać od początku. Pozdrawiam i powodzenia.
Nawet przy założonej skrótowej formie ta końcówka musiałaby być nieco rozwinięta. To nie Drabble. Ledwo zaczyna się dziać coś na prawdę przerażającego, a już bohaterka dociera bezpiecznie do celu i napięcie od razu siada.
Według mnie to nie ma co tak wszystkich ustawiać do" kąta ". Może gdyby ktoś pochwalił tak zwyczajnie, to Autorkę by zachęciło do dalszego tworzenia. A tak to może sobie kiedyś odejść, może i ktoś kto jej źle życzy, odetchnie, ale nie tędy droga. Po niej może odejść kolejna osoba, aż na portalu zabraknie w ogóle ludzi, którzy chcą coś przekazać swoja twórczością. Pomyślcie o tym mili Państwo, żebyście się kiedyś "nie obudzili z ręką w nocniku". Każdy portal tworzy jakaś tam grupa ludzi, jesli ich zabraknie, to co zostanie? Sami Moderatorzy to za mało.
Jakiś człowiek mądry się odezwał, a nie sami wariaci. Dzięki śliczne każdy ma prawo do własnego tworzenia tekstu jak chce i co chce i nikomu niestety nic do tego.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania