Północ

Gdy zbliża się północ, 

Tracę swoją moc.

Zawsze taka dzielna,

Nocą - taka mizerna.

 

Zawsze ogrom siły, 

Przydałby się ktoś miły.

Nikt nigdy nie widzi,

Jak się moje serce wstydzi.

 

Gdy po zmroku znikam 

Do otchłani uciekam.

Wszyscy chcą pomocy,

Lecz nie w środku nocy.

 

Ja wyciągam dłoń zawsze,

Jak ktoś przy mnie płacze. 

Niczym dwie osobowości-

jedna nie dopuszcza gości.

 

Silna dla świata,

Słaba przez lata.

Tylko wśród ciszy,

Moja dusza krzyczy.

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sokrates 4 miesiące temu

    Nawet ta osoba z pozoru najtwardsza, potrzebuje chwilami też czyjegoś wsparcia. Dobrze ujęte osamotnienie i tęsknota za kimś bliskim.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania